„Porąb i spal” - recenzja

Recenzja książki „Porąb i spal”.
Rąbanie drewna na opał nie wydaje się specjalnie fascynującym zajęciem.

Lars Mytting jako prawdziwy pasjonat postanowił opowiedzieć swoją wieloletnią przygodę z drewnem w sposób rzeczowy, ale można go również odbierać na poziomie metaforycznym.

Kiedy w księgarniach pojawił się bestseller o drewnie, przetłumaczony z norweskiego na dziesięć języków, nie rozumiałam tego fenomenu, zapewne jak wiele innych osób. Czytając tę książkę można jednak poczuć magię prostego życia i zdrowego perfekcjonizmu w wykonywaniu tej tradycyjnej czynności. Autor już na początku wyjaśnia, dlaczego proces przygotowania drewna do spalenia w krajach skandynawskich jest szczególnie ważny i dlaczego nie jest on tak popularny w pozostałych częściach Europy. Dziesiątki lat temu była to kwestia życia lub śmierci. Jak określa Lars Mytting, jeśli miałeś mało drewna - marzłeś. Miałeś go za mało - umierałeś. W książce „Porąb i spal” autor przechodzi przez każdy temat związany z drewnem, od pozyskiwania aż do jego palenia. Nie pomija nawet obliczeń efektywności palenia, ani rodzajów tradycyjnych pieców norweskich. W trakcie przeglądania książki zaskakiwały mnie kolejne jej strony. Od początku zadawałam sobie pytanie, jak można napisać tyle stron wyłącznie o drewnie, ale z każdym kolejnym rozdziałem przekonywałam się, że rzeczywiście można naprawdę dużo. Książkę można nazwać poradnikiem, ale tak naprawdę składa się na osobistą relację prawdziwego pasjonata i człowieka refleksyjnego, który widzi w tych czynnościach znacznie więcej niż tylko zarabianie pieniędzy i zapewnianie opału do domu. Autor nazywa to nawet rodzajem terapii, czynnościami, które są rutynowe, ale w przeciwieństwie do innych codziennych spraw nie zostawiają w głowie chaosu i trudnych spraw na następne godziny czy dni, tylko dają ukojenie, składają w całość to, co pogmatwane, uspokajają. „Porąb i spal” składa się też z pięknych fotografii i bardzo przyjemnego układu tekstu. Różne niejednoznaczne cytaty rozpoczynające każdy rozdział nadają dodatkowo wymiaru symbolicznego, gdzie ciężka praca to już nie tylko sama harówka, ale czynność, która buduje wspomnienia.

Przypuszczam, że mężczyznom mimo wszystko lepiej będzie się czytało tę książkę. Dobór sprzętu do wycinki, układanie stosów drewna i jego suszenie to nie są raczej czynności, które będą wykonywać panie, ale mimo to taka wiedza jest warta uwagi, zwłaszcza, że pokazuje jak niedocenione jest to zajęcie.

Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)

Lars Mytting, Porąb i spal. Wszystko co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie; Wydawnictwo Agora, Sopot-Warszawa 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat