„Powrót do starego domu” - recenzja

Recenzja książki „Powrót do starego domu”.
„Powrót do starego domu” - przyjemna powieść kobieca czy tendencyjna i przewidywalna historia?

„Powrót do starego domu” to pierwsza część trylogii o starym domu. Jest to pozycja z kategorii literatury obyczajowej, zdecydowanie jednak skierowanej dla kobiet. Nie liczcie jednak na ckliwy melodramat, ponieważ jest to książka napisana z dużą dozą humoru oraz pozytywnej energii. Mimo, że nie jest to całkowicie lekka powieść, bo skłania do przemyśleń, to zdecydowanie nie pozostawi nas w złym nastroju.

Alicja, główna bohaterka powieści zbliża się do czterdziestki, gdy całe jej dotychczasowe życie wywraca się do góry nogami. Mąż żąda rozwodu i pęka bańka mydlana, w której kobieta żyła przez ostatnie trzynaście lat. Duże wsparcie ma w postaci przyjaciółki ze studiów – Doroty oraz jej męża, który jest prawnikiem prowadzącym jej sprawę rozwodową. Zachęcona przez przyjaciółkę postanawia wrócić do rodzinnego domu na wsi, gdzie mieszkała jako mała dziewczynka. Alicja, choć z pozoru zdaje się być dość poukładaną osobą, to często pakuje się w różne tarapaty i kłopotliwe sytuacje. Na szczęście jednak po przeniesieniu się do rodzinnej miejscowości poznaje wiele bardzo życzliwie nastawionych jej osób, pamiętających ją jako dziecko. Pojawia się obok niej również mocno adorujący ją mężczyzna oraz tajemniczy artysta. Nie można również zapomnieć o małym sąsiedzie, który skrada serce kobiety jako pierwszy.

Pisarce udało się przedstawić rozterki, wobec których może stanąć każda z kobiet w podobnej sytuacji. Choć Alicja zarzeka się, że nie chce mieć już nic do czynienia z mężczyznami, to jednak brakuje jej silnego ramienia, a oczy nieznajomego podejrzanie łatwo ją zauroczą. Kobieta co rusz zostaje zepchnięta z utartej ścieżki i zmuszona, by zmienić wszystko to, co wydawało jej się, że już ułożyła sobie w głowie. Trzeba jednak przyznać, że radzi sobie z tym świetnie i z uśmiechem na ustach.

Ilona Gołębiewska włada literackim piórem dość sprawnie, książka jest bardzo poprawna od strony technicznej. Narracja jest prowadzona raczej płynnie, ale znajduje się w niej trochę zbędnych opisów i przeciągania. Akcja toczy się średnio szybkim tempem. Atutem książki jest zdecydowanie sielankowa atmosfera polskiej wsi, atmosfera tajemnicy rodzinnej i ciekawe postacie. Na minus muszę zaliczyć nieco tendencyjną, „bajkową” fabułę i rozlazłą akcję.

„Powrót do starego domu” to powieść kierowana raczej do kobiet, która przypadnie do gustu miłośnikom lektury obyczajowej. Jest to pozycja raczej lekka, choć dzięki wielu zgrabnie przeplatającym się wątkom zdecydowanie zapada w pamięć i zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy z tej serii.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Ilona Gołębiewska, „Powrót do starego domu”, Muza, Warszawa, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat