Prada & Bertelli

Recenzja książki „Prada. Obyczajowy fenomen”.
Prawdopodobnie nie ma na świecie bardziej inspirujących i motywujących książek niż biografie.

Aby książka wywarła na nas wrażenie, wcale nie musi opisywać historii ludzi powszechnie znanych i będących autorytetami. Najbardziej zaskakują książki to właśnie te o ludziach, których historii nie znaliśmy dobrze. Z moim wybiórczym zainteresowaniem historią mody książka "Prada. Obyczajowy fenomen" była czymś z kategorii nowości.

Prada, początkowo znana jako Fratelli Prada (Bracia Prada), została założona w 1913 roku w Mediolanie przez Mario i Martino Prada. Sklep znajdował się w Galerii Wiktora Emanuela, specjalizował się w wyborach skórzanych, a sam Mario uważał, że interesy to typowo męska rzecz. Los chciał, że to jego córka, nie syn, przejęła firmę, a wnuczka - Miuccia wyniosła do rangi najlepszych, światowych domów mody.

Historia opisana w książce "Prada. Obyczajowy fenomen" ma początek w 1977 roku na targach wyrobów skórzanych MIPEL w Mediolanie. Miuccia zmierza na stoisko, na którym prezentowane są wyroby przypominające torby z jej sklepu. Czyżby podróbki? Za stoiskiem "Sir Robert" stoi młody, przystojny Patrizio Bartelli. Iskrzy. Nikt na nikim nie wywołuje pozytywnego wrażenia, a jednak... między parą tworzy się niesamowita więź (początek rodem z telenoweli!). Więź, bez której nie byłoby nowej rodziny i fenomenu Prady.

Autorem książki jest Gian Luigi Paracchini, który patrzy na świat mody oczami mężczyzny, nie modowego fanatyka. W moim odczuciu jest jednym z najlepszych modowych biografów. W fenomenie firmy dostrzega nie tylko modę i jej historię, ale i to co pozwoliło parze Prada- Bartelli w tym świecie nie zwariować i zaspakajać wszystkie swoje potrzeby od sztuki, przez architekturę, po sport.

Jakieś minusy? Masa nazwisk, które szarego czytelnika (kompletnie bez wiedzy np. z zakresu żeglarstwa) mogą zamęczyć. Jednak każda osoba, zainteresowana marką i jej wszechstronną działalnością, będzie zachwycona.

Miłośnicy mody i sztuki powinni być usatysfakcjonowani lekturą. Jak z każdej biografii, mogą wyciągnąć malutki wkład do własnego życia, choćby świadomość tego, że nic go nie ogranicza i nie trzeba przez całe życie zajmować się jednym tematem.

Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)

G. L. Paracchini, „Prada. Obyczajowy fenomen”, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat