Paola Calvetti sięgnęła po prosty, ale przemyślany sposób, by przedstawić biografie dziesięciu znanych kobiet. Postanowiła ukazać ich stosunki od strony wzajemnych konfliktów. Nasze bohaterki wchodzą w dynamiczne relacje z innymi wybitnymi postaciami ze swojej branży. Wśród opisanych duetów znajdziemy: Sarah Bernhardt i Eleonorę Duse, Heddę Hopper i Louellę Parsons, Helenę Rubinstein i Elizabeth Arden, Coco Chanel i Elsę Schiaparelli, siostry Joan Fontaine i Olivię de Havilland. Łączyły je nieprzeciętne ambicje i niezaprzeczalny talent.
„Rywalki” nie stanowią biografii, nie są również typowym reportażem. Paola Calvetti połączyła w pary znane nazwiska i pokazała, jak rywalizacja pomiędzy nimi pchnęła do przodu branże, w których działały. Widać, że tam, gdzie Calvetti dotarła do większej ilości informacji, opisy są dokładniejsze i płynniejsze. Tam, gdzie brakowało źródeł, czyta się trudniej i z mniejszym zainteresowaniem, ponieważ wkrada się ogólnikowość. Brakowało mi także fotografii przy opisie konkretnych bohaterek, znalazłam je dopiero w środku książki jako zbiorczy album. Brawa należą się natomiast za delikatne wplecenie w narrację tematyki nierówności płci i wpływów ekonomicznych. Autorka zrobiła to bardzo umiejętnie, nie zahaczając o wykład feministyczny, co ostatnio rzadko się zdarza.
Jeśli w kręgu twoich zainteresowań są życiorysy mocnych kobiet, uwielbiasz modę, kino, biznes, to w tej książce znajdziesz pasję i siłę. Nie są to bardzo szczegółowe monografie, ale czyta się je lekko i przyjemnie. Kontrowersyjne, ambitne, sprytne, często bezkompromisowe – liderki zmian, rewolucjonistki w świecie zdominowanym przez mężczyzn. „Rywalki” mogą zainspirować do działania, ponieważ udowadniają, że determinacja jest siłą, która jest pierwszym krokiem ku spełnieniu marzeń. Nie ma sukcesu i rozwoju bez rywalizacji – Paola Calvetti udowodniła to swoją książką.
Anna Wasyliszyn
Paola Calvetti, „Rywalki”, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań, 2025.