Shannon zabiera nas do świata podzielonego przez strach i fascynację tajemniczymi Graczami. Dla jednych są niemal boskimi istotami, dla innych śmiertelnym zagrożeniem. Główna bohaterka, Riven, od najmłodszych lat nosi piętno wydarzeń związanych z jedną z Graczek. Kiedy los daje jej szansę wkroczenia do niezwykłej gry, dziewczyna postanawia zaryzykować wszystko, by odmienić swoje życie.
Początek historii może wydawać się wymagający. Czytelnik otrzymuje niewiele wyjaśnień, a wiele sytuacji i rozmów sprawia wrażenie wyrwanych z większej całości. Jednak ten początkowy chaos okazuje się zamierzony. Z każdą kolejną stroną odkrywamy nowe elementy układanki, a świat przedstawiony staje się coraz bardziej fascynujący.
Ogromnie spodobała mi się teatralna konstrukcja fabuły. Motyw scen, aktów i odgrywanych ról nadaje opowieści wyjątkowego charakteru. Przez większość książki trudno odgadnąć, komu można zaufać, kto manipuluje wydarzeniami i jakie są prawdziwe intencje poszczególnych postaci. To właśnie ta nieprzewidywalność sprawia, że trudno oderwać się od lektury.
W tle pojawia się również subtelny wątek romantyczny, który nie dominuje nad główną historią. Relacja między bohaterami rozwija się naturalnie i dodaje opowieści emocji. Szczególnie polubiłam Jude’a i jego cięty język. Sarkastyczne poczucie humoru i skrywane sekrety sprawiają, że jest jedną z najbardziej interesujących postaci w książce.
W połowie powieść nabiera rozpędu. Kolejne zwroty akcji skutecznie podnoszą napięcie, a finał potrafi zaskoczyć. Największe wrażenie zrobiło na mnie to, w jak przemyślany sposób autorka połączyła wszystkie wątki i jak umiejętnie poprowadziła intrygę aż do ostatnich stron. Gdybym miała opisać tę historię trzema słowami, wybrałabym: intrygująca, mroczna i niezapomniana.
Maja Michno
Shannon J. Spann, „Scena dla złoczyńców”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa, 2026.
Komentarze