„Siostry Niezapominajki. Złoty smok. Tom 7” – recenzja

Recenzja książki „Siostry Niezapominajki. Złoty smok. Tom 7”.
„Siostry Niezapominajki” to wyprawa w głąb dziecięcych emocji, gdzie wielka zagadka kryminalna przeplata się z codziennymi wyzwaniami, a każda porażka okazuje się przystankiem na drodze do odkrycia samej siebie.

Na kartach komiksu poznajemy trzy siostry – Sarę, Kasjopeję i Lucilię – które tworzą Klub Trzech Sióstr. Ich codzienność zostaje nagle zakłócona, gdy z miejskiego parku znika rzeźba smoka. Dla innych to tylko element przestrzeni, dla nich – symbol przyjaźni i coś znacznie więcej niż zwykły pomnik. Dziewczynki postanawiają więc wziąć sprawy w swoje ręce i rozpocząć własne śledztwo.

To jednak tylko jedna warstwa tej historii. Równolegle każda z sióstr mierzy się z własnymi wyzwaniami – turniejami sportowymi, próbą napisania opowiadania na konkurs czy opieką nad zwierzętami w schronisku. I właśnie w tym splocie codziennych spraw i „wielkiej misji” kryje się największa siła tej książki.

„Siostry Niezapominajki” bardzo trafnie pokazują, że życie rzadko układa się według jednego scenariusza. Czasem coś nam nie wychodzi, brakuje pomysłu lub pojawia się zwątpienie. Przegrany mecz, brak weny czy rozczarowanie potrafią zaboleć, ale to właśnie dzięki tym doświadczeniom bohaterki odkrywają coś ważnego. Że nie zawsze liczy się sam cel, ale droga, którą się do niego dochodzi. I to, kto idzie nią razem z nami. Wsparcie, rozmowa, obecność bliskiej osoby – te rzeczy okazują się ważniejsze niż wynik czy rozwiązana zagadka.

Historia sióstr pokazuje, że to właśnie w momentach kryzysu wykuwają się nasze najmocniejsze cechy, a potknięcia często wyprowadzają nas na ścieżki, których inaczej nigdy  nie dostrzeglibyśmy. Książka niesie ze sobą cenne przesłanie: mamy prawo się różnić, mamy prawo błądzić i tracić wiarę. Ale jeśli zamiast się wycofać, poszukamy innej drogi – znajdziemy coś cenniejszego niż sam cel, do którego dążyliśmy.

„Siostry Niezapominajki” to opowieść o sile relacji – tych między siostrami, ale też tych, które budujemy z samym sobą. Mówi o odwadze, która nie zawsze jest spektakularna, ale często ukrywa się w małych krokach. I o dzieciństwie, które składa się z emocji, prób, błędów i pięknych momentów, do których później chce się wracać.

Katarzyna Chober

Giovanni Di Gregorio, Alessandro Barbucci, „Siostry Niezapominajki. Złoty smok. Tom 7”, Story House Egmont, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat