„Sklepik w Chabrowym Zaułku” – recenzja

Recenzja „Sklepik w Chabrowym Zaułku”.
Są takie książki, które już samą okładką zapraszają do świata pełnego ciepła, nostalgii i małych przyjemności. „Sklepik w Chabrowym Zaułku” Magdaleny Witkiewicz właśnie tak się prezentuje. To kolejna odsłona cyklu „Mała Przytulna”, w której codzienne troski przeplatają się z życzliwością, humorem i tajemnicami skrywanymi przez pozornie zwyczajne przedmioty.

Tym razem Barbara, nazywana Basią, postanawia otworzyć własny sklepik z używanymi rzeczami. Pomysł pojawia się w momencie, gdy wraz z Antkiem próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości, a oszczędności zaczynają się kurczyć. Sklepik szybko staje się czymś więcej niż miejscem, w którym można znaleźć wyjątkowe przedmioty. To przestrzeń spotkań, rozmów i odkrywania historii, które przez lata pozostawały zapomniane. Wśród starych fotografii, listów i pamiątek kryją się sekrety mieszkańców Małej Przytulnej, a niektóre z nich mogą na nowo otworzyć dawno zabliźnione rany.

Najbardziej urzekający w tej historii jest sam pomysł na sklepik, w którym każdy przedmiot może mieć swoją przeszłość i drugie życie. To motyw, który skłania do zastanowienia się, ile wspomnień przechowują rzeczy, które mijamy na co dzień, i jak wiele historii może kryć się za czymś z pozoru nieistotnym. Lubię takie opowieści, w których zwyczajna przestrzeń staje się punktem wyjścia do rozmowy o relacjach, trudnych doświadczeniach i odwadze, by zacząć od nowa.

Na uwagę zasługuje również kameralny świat Małej Przytulnej, w którym ważną rolę odgrywają lokalna społeczność i ludzie gotowi wyciągnąć do siebie pomocną dłoń. Nie oznacza to jednak, że życie bohaterów jest pozbawione problemów. Za ciepłą atmosferą kryją się także trudniejsze emocje i tajemnice, które pokazują, że sam upływ czasu nie zawsze wystarcza, by pogodzić się z przeszłością.

„Sklepik w Chabrowym Zaułku” to idealna propozycja dla miłośników powieści obyczajowych, niewielkich miasteczek i historii, w których równie ważne, jak wydarzenia są więzi między ludźmi. To także dobry wybór dla osób, które lubią motyw przedmiotów z duszą i opowieści przypominające, że czasem największe skarby znajdujemy zupełnie przypadkiem.

Aleksandra Drozdowska

Magdalena Witkiewicz, „Sklepik w Chabrowym Zaułku”, Wydawnictwo Flow, Gdańsk, 2026.



Komentarze




Newsletter

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat