„Suka” – recenzja

Recenzja książki „Suka”.
Jest młoda, atrakcyjna i niezależna finansowo. Wolna i na tyle inteligentna, że potrafi i chce sama o sobie decydować.

Suka to nie jest obelga. Nie jestem też do końca pewna czy jest to komplement. Dla Suki z pewnością tak. W każdym razie, Suka to przede wszystkim imię głównej bohaterki. Dziwne? Być może, ale jakże do niej pasujące.

Sukę wiele rzeczy irytuje. Nie znosi pustych rozmów o niczym, przymilania się i całej tej zabawy w poprawność polityczną i ugrzecznione kontrowersje. Sama siebie określa mianem samca alfa. A bycie samcem alfa z pewnością nie jest łatwe dla kobiety. Nie oznacza to, że Suka nie lubi czasem okazać swej kobiecej natury. Przede wszystkim jednak jest sobą – niezależną, potrafiącą się odgryźć każdemu, kto ją sprowokował (a o to swoją drogą nietrudno), z własnym stylem i sposobem na siebie.

„Właściwie na przekór wszystkim, a swej atrakcyjności przede wszystkim, była antywzorem kobiety. Oficerki, męskie koszule, za duże marynarki. Kilka lat później okazało się, że taki strój właśnie jest na topie. Suka była załamana.”

Katarzyna Gryga stworzyła bohaterkę, której z pewnością pozazdrości jej wielu pisarzy. Taką bohaterkę się zapamiętuje. To jedna z takich postaci, która bez owijania w bawełnę mówi to, co nieraz samemu chciałoby się powiedzieć, ale jakoś tak nie wypada…

Ponieważ bohaterką książki Katarzyny Grygi jest młoda i bardzo niezależna kobieta, łatwo się można domyślić, że nie będzie to historia napisana romantycznym językiem pełnym metafor i eufemizmów. Dlatego sięgając po tę pozycję obawiałam się trochę tego, że wulgaryzmy zastąpią tu przecinki. Tak się jednak nie stało. Co więcej, uważam, że bez pojawiających się wulgaryzmów książka byłaby o wiele uboższa i mniej prawdziwa. Poza tym jest ona napisana w sposób bardzo inteligentny. Właściwie każde słowo jest tu na swoim miejscu i ma swoje zadanie. W końcu sama Suka jest osobą inteligentną i wykształconą, więc jej narracja nie mogłaby być poniżej jej poziomu. Narrator wszechwiedzący (te dwa typy narracji przeplatają się właściwie przez całą powieść) też nie pozostaje w tyle. Lektura książki Katarzyny Grygi to prawdziwa przyjemność i powiew świeżości w polskiej literaturze. To historia, przy której można się pośmiać, uśmiechnąć z zadumą i głośno tupnąć nogą w przypływie buntu.

„Sukę” wypadałoby polecić przede wszystkim kobietom, co też szczerze czynię, ale do lektury zachęcam także panów. Być może choć troszeczkę pomoże im ona zrozumieć płeć piękną…

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Katarzyna Gryga, „Suka”, Warszawa, Wydawnictwo Studio Emka, 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat