Klara wiedzie spokojne i ustabilizowane życie. Ma przytulne mieszkanie i satysfakcjonującą pracę. Mogłoby się wydawać, że do szczęścia brakuje jej miłości, jednak czuje się dobrze jako singielka. Nie przywiązuje zbyt dużej uwagi do swojego wizerunku. Czterdzieste urodziny są dla niej nieco przygnębiające, jednak koleżanki jednogłośnie uważają, że to najlepszy czas na wprowadzenie zmian w dotychczasowym życiu. By zmobilizować ją do większej dbałości o swój wygląd, organizują babski dzień w SPA podczas którego kobieta przechodzi prawdziwą metamorfozę. Koleżanki wręczają jej również nietuzinkowy prezent urodzinowy – miesięczny kurs tańca na rurze. W czasie zajęć kobieta zalicza kontuzję. Po niefortunnym upadku na głowę przenosi się do 1881 roku. Wtedy poznaje Konstantego, który przyprawia ją o szybsze bicie serca. Szybko budzi się między nimi gorące uczucie, które jest źródłem niemałych kontrowersji. Jak potoczą się dalsze losy bohaterki?
Spokojna i nieśmiała Klara w zupełnie nowej rzeczywistości staje się odważna i pewna siebie. Konstanty jest dla niej mężczyzną idealnym. Kobieta nie zważa na to, że jest dużo młodszy. On również jest nią wyraźnie zainteresowany, jednak rodzina zakochanych ma wobec nich zupełnie inne plany. Matka Klary za wszelką cenę próbuje ją zeswatać z podstarzałym wdowcem, natomiast bliscy Konstantego uważają, że nie powinien się wiązać z ubogą dziewczyną. Para nie zważając na to, co mówią i myślą inni zamierza zawalczyć o to uczucie. Czy pomimo przeciwności losu uda im się stworzyć szczęśliwy związek?
Do przeczytania książki zachęciła mnie już sama jej okładka. Idealnie wpasowuje się w klimat epoki, w której rozgrywa się część akcji, a tytuł lektury może wskazywać na to, że odnajdziemy w niej wątek romansu. Tak właśnie się dzieje, jednak powieść nie jest zdominowana przez sceny erotyczne. Autorka skupia się przede wszystkim na sferze uczuciowej bohaterów. Powieść jest napisana językiem lekkim i przyjemnym, dzięki czemu przeczytałam ją w tempie błyskawicznym. Zawiera niezwykle humorystyczne dialogi, które potrafią rozbawić czytelnika do łez. Jest ona niezwykle wartościowa. Pomaga nabrać dystansu do nas samych i naszego otoczenia oraz pokazuje, że chociaż nikt z nas nie jest idealny to każdy zasługuje na szczęście.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Nina Majewska-Brown, „Tylko dla dorosłych”, Warszawa, Wydawnictwo Burda Media Polska, 2019r.
Komentarze