Do książki przyciąga kontrast widoczny już na pierwszy rzut oka. Chodzi o tytuł napisany jaskrawymi różowymi literami na mrocznej, ciemnej okładce. Jak można się temu oprzeć? Gdzieś pomiędzy widocznymi już z daleka literami do lasu z okładki wkracza postać kobiety. Co ona tam robi? Kim jest ta kobieta? Jeszcze zanim otworzymy książkę, na jej wierzchnich stronach czytamy, że „ktoś ma wziąć ślub”, a „kogoś czeka śmierć”.
Główną bohaterką jest Nora, pisarka specjalizująca się w powieściach kryminalnych. Jest typowym mieszczuchem. Otrzymane nagle od dawno niewidzianej przyjaciółki zaproszenie na wieczór panieński przenosi ją z Londynu na wieś. Przemieszcza ją nie tylko w przestrzeni, ale również niejako w czasie. Nieoczekiwanie kobieta zostaje opleciona przez przeszłość, od której oddzielało ją dziesięć lat. Przeszłość, od której sama uciekła. A teraz powraca do zaskakującego miejsca – przeszklonego domu na odludziu.
Od dłuższego czasu, z najpierw zaskakującą dla mnie samej chęcią, czytam powieści mieszczące się w gatunkach takich jak kryminał i thriller. Ruth Ware w swojej powieści wykorzystuje elementy psychologiczne, dzięki czemu fabuła jest jeszcze bardziej interesująca. Zabieg ten nadaje ciekawej głębi czytanej historii. Poznanie mechanizmów działania bohaterów, ich charakterów to jeden z moich ulubionych smaczków tej pozycji. Postacie nie są płaskie, a autorka przyłożyła się do każdej z nich, nie tylko głównej bohaterki. Choć oczywiście to ona stanowi centrum powieści.
Do gustu przypadła mi również forma w jakiej napisana jest książka – narracja w pierwszej osobie. Już od samego początku wczuwamy się w historię Nory i nie wiadomo kiedy właściwie się nią stajemy. Czeka na nas wielkie niebezpieczeństwo, jakim jest morderca czyhający w odludnym lesie. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że klimat książki jest gęsty i mroczny. Fabuła, choć nie jest może aż tak oryginalna w porównaniu do podobnych książek, trzyma cały czas w napięciu. A o to przecież w thrillerach chodzi!
Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)
Ruth Ware, „W ciemnym mrocznym lesie”, Warszawa, Prószyński i S-ka, 2017.
Komentarze