Magdalenę Kordel znam dzięki książkom z serii Uroczysko. Wszystkie powieści z tego cyklu niesamowicie mnie zauroczyły, a i sama autorka okazała się być przesympatyczną kobietą – przekonałam się o tym na tegorocznych Warszawskich Targach Książki. „Wilczy dwór. Córka wiatrów” to najnowsza powieść otwierająca nowy cykl, całkowicie skupiający się na przeszłości.
Konstancja po śmierci męża zerwała wszelkie kontakty przypominające jej o tragicznej przeszłości. Wiedzie spokojne, ciche życie na uboczu, w Wilczym Dworze. Główna bohaterka jest silną, zdeterminowaną, mądrą kobietą, która potrafi znaleźć wyjście z każdej niepomyślnej sytuacji. Nieoczekiwany przyjazd przyjaciela z dawnych lat – Jana, powoduje powrót bolesnych wspomnień i uśpionych uczuć. Konstancja będzie musiała stawić czoło przeszłości, podjąć trudne decyzje, a także naprawić pewne błędy, na które do tej pory nie zwracała uwagi.
Autorka rzuca nas w wir wydarzeń i pomimo że nie są one zbyt dynamiczne, a sama akcja dość wolna, to jednak pojawienie się wielu wątków sprawia, że nie sposób spotkać się tu z nudą. Fabuła jest bardzo dobrze skonstruowana, a wszystkie historie wspaniale się ze sobą łączą. Rozpacz po śmierci Tadeusza, relacja Konstancji z Janem, rozstanie z najlepszą przyjaciółką, kłopoty w Wilczym Dworze – wszystko to zapewnia czytelnikowi niemałą rozrywkę.
Muszę przyznać, że pokochałam bohaterów, którzy są wyraziści i różnorodni. Bardzo podobała mi się odwaga i inteligencja głównej bohaterki. Konstancja nie raz wykazała się ogromnym sercem i nadzwyczajną rozwagą. Zauroczyła mnie również siła kobiecej solidarności, przyjaźń oraz wzajemne wsparcie i zrozumienie mieszkańców dworu.
Dużą uwagę zwróciłam na legendę powstania nazwy Wilczy Dwór. Zafascynowała mnie krótka wzmianka na ten temat. Spotkamy się tu także z wieloma przesądami i zwyczajami, które znane są współcześnie, ale i z takimi o których słyszałam pierwszy raz. Dodaje to lekturze osobliwego tonu.
Styl autorki jest bardzo spokojny, harmonijny i dopracowany w najmniejszych szczegółach. Powieść jest klimatyczna i sprawia, że czytelnik się w niej zatraca. Magdalenie Kordel świetnie udało się przedstawić XIX wieczną Polskę, serwując nam uroki dworskiego tła, a przy tym delikatnie nawiązując do powstania listopadowego. Dialogi i opisy krajobrazów znakomicie odzwierciedlają tamten okres.
„Wilczy Dwór. Córka wiatrów” to piękna, urokliwa opowieść, w której główną rolę odgrywa przeszłość, a wraz z nią sekrety, wspomnienia i uczucia. Autorka zabiera nas do świata, który zapewni odbiorcy wiele rozmaitych emocji i zaczaruje specyficznym klimatem. Ciekawość tego jak potoczą się dalsze losy mieszkańców dworu została bezapelacyjnie rozbudzona!
Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)
Wilczy Dwór. Córka wiatrów, Magdalena Kordel, Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2017
Komentarze