Jerzy Bralczyk, autorytet w dziedzinie języka polskiego, wydał pod swoim nazwiskiem książkę o prostym tytule "1000 słów". W zamierzeniu miał to być zbiór felietonów o... tytułowych słowach. Dzieło zawiera kilka rozdziałów o intrygujących nazwach, np. "Jeszcze nie słowa", "Słowa stwarzające świat" czy "Słowa milowe". Właśnie przez to książka zyskuje wygląd słownika. Bardzo niecodziennego i intrygującego.
Sięgnęłam po tą książkę, ponieważ jestem wielką fanką słów. Uwielbiam uczyć się nowości w obcych językach, ale rzadko zdarza mi się sięgać po coś z ojczystej półki. Postanowiłam to zmienić, szczególnie, gdy na okładce ujrzałam profesora Bralczyka. Wybór okazał się być wyjątkowo trafiony. Z wielką przyjemnością przechodziłam przez kolejne kartki tej cudownej książki. Czasem się uśmiechnęłam, zaśmiałam, a czasem zamyśliłam i zadumałam nad treścią kolejnego felietonu. "1000 słów" wydano w twardej oprawie; design książki jest prosty i przemyślany, dzięki czemu łatwo się ją czyta i wiadomo, na czym skupić wzrok. Podoba mi się również to, że znaczenie trudnych słów podane jest w tak przystępny sposób - Jerzy Bralczyk nie moralizuje, nie utrudnia.
"1000 słów" jest pozycją, która pozwoli każdemu zgłębić wiedzę na tematy języka polskiego. Korzyści z czytania tej książki są duże - ja nauczyłam się wielu nowych słów i utrwaliłam wiedzę na temat tych, co do których zawsze miałam wątpliwości. Struktura tej książki pozwala na lepsze zapamiętywanie dzięki zawartości błyskotliwych felietonów, a nie "suchych" definicji. Polecam ją każdemu, kto lubi czytać lub po prostu chce poszerzyć swoją wiedzę.
Katarzyna Filipińska
(katarzyna.filipinska@dlalejdis.pl)
Jerzy Bralczyk, 1000 słów, Prószyński i s-ka 2017
Komentarze