Czyta się ją z namaszczeniem i dużym szacunkiem do autora, zaczynając już od pierwszych rozdziałów. Z każdą kartką, w czytelniku rośnie poczucie zarówno spokoju jak i ogromnego niepokoju. Spokoju, ponieważ dostrzegamy, że nie tylko my borykamy się z problemami życia codziennego. W lekcjach Reginy Brett dowiadujemy się, jak doświadczona życiem autorka radziła sobie w trudnych chwilach oraz, jak w takich momentach pomagała innym ludziom. Treść przewodnika duchowego pokazuje nam ogromną ilość przykładów, w których ludzie zostają całkowicie zaskoczeni przez los, często pozostają sam na sam ze swoim przeznaczeniem i nierzadko nie potrafią się w takich sytuacjach odnaleźć. Autorka wyjaśnia, iż dzięki wiedzy życiowej zarówno osób z naszego najbliższego otoczenia, jak i całkiem obcych „aniołów”, zesłanych nam nie wiadomo nawet skąd do pomocy, każdy człowiek jest w stanie poradzić sobie nawet z największymi trudnościami i przeciwnościami. Jednym z punktów zaczepienia w sytuacji krytycznej są inni ludzie, którzy zachowują w przeciwieństwie do nas trzeźwość myślenia i optymizm. Przede wszystkim jednak powinniśmy polegać na sobie, ćwiczyć siłę swojej woli, swój wewnętrzny optymizm, wyzbyć się nienawiści, zawiści i zazdrości. Kreatorami własnego życia i przeżywania go w pełni szczęścia jesteśmy tylko i wyłącznie my sami.
Regina Brett wymienione przeze mnie powyżej rady ogólne przekazuje czytelnikowi w poszczególnych rozdziałach, nazwanych lekcjami. Ja określam je mianem „lekcji życia”. W każdym rozdziale poruszana zostaje jedna z wielu krępujących, przykrych, nieprzyjemnych lub drażniących dla każdego z nas życiowych sytuacji. Regina Brett pisze m.in. o powszechnej niesprawiedliwości losu, braku konieczności wygrywania sporów, godzeniu się z przeszłością, nietrwałości życia czy konieczności wybaczania. Czytelnik dzięki lekturze „lekcji życia” dowie się, dlaczego Bóg nie daje człowiekowi więcej, niż ten potrafi udźwignąć oraz czemu należy przerwać związek, jeśli musi się go utrzymywać w tajemnicy.
Przeczytałam wszystkie 50 lekcji z książki „Bóg nigdy nie mruga” w ciągu zaledwie dwóch dni. Historie w nich zawarte są niezwykle wzruszające, poruszające i pouczające. Jako młoda osoba doceniłam wiek i ogromne doświadczenie życiowe autorki, dzięki którym jest ona wiarygodna oraz z pewnością o wiele mądrzejsza ode mnie. Moje postrzeganie świata uległo zmianie. Czuję, że dzięki wiedzy, którą zdobyłam podczas lektury, mam szansę uniknąć wielu wpadek, załamań wiary w siebie oraz problemów duszy. Książkę z całą pewnością przekażę dalej, w pierwszej kolejności mojemu chłopakowi, później przyjaciołom i wyślę dalej w świat.
Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)
Regina Brett, „Bóg nigdy nie mruga”, Wydawnictwo Insignis, Kraków 2012
Komentarze