„A potem przyszła wiosna” – recenzja

Recenzja książki „A potem przyszła wiosna”.
Nadzieja na lepsze jutro.

Główną bohaterką powieści jest Pola Gajda – słynna aktorka, żyjąca w niezwykle szybkim tempie. Praca na planie, dbanie o medialny wizerunek, liczne imprezy i w końcu związek z celebrytą. Wielu z nas po cichu marzy o takim życiu. Błysk fleszy, sława i uwielbienie przez szeroką rzeszę fanów. Jednak życie kobiety to nie tylko pasma sukcesów. Pola, jak każdy człowiek, przeżywa liczne wzloty i upadki, a jej największym problemem jest paparazzi, a dokładniej jego wścibskość. Ponadto kobieta odnajduje w Internecie zdjęcie swojego ukochanego z zupełnie inną kobietą… Zdrada ukazuje ogromną pustkę w życiu Poli. Czy osoba kochana przez tysiące fanów naprawdę może czuć się samotna? I czy aktorka będzie miała jeszcze szansę na szczęśliwe życie? Przekonajcie się same sięgając po książkę Agnieszki Olejnik zatytułowaną  „A potem przyszła wiosna”.

Po burzy wychodzi słońce, a po zimie przychodzi wiosna – któż z nas nie słyszał tych słów w gorszych chwilach? Być może i dla Poli jeszcze zaświeci słońce, bowiem nigdy nie należy tracić nadziei na lepsze jutro. Agnieszka Olejnik swoją książką również daje swego rodzaju nadzieję i przynosi pocieszenie tym, którzy czują, że coś nie tak wiedzie się w ich życiu. Nie warto bowiem skupiać się na tym, co złe. Warto iść do przodu z podniesioną głową. Jednocześnie „A potem przyszła wiosna” ukazuje, że życie nikogo nie opiera się wyłącznie na paśmie sukcesów, a artystyczne spełnienie to nie wszystko. Samotność i poczucie odrzucenia może dotknąć każdego z nas, bez względu na to czy jesteśmy gwiazdami z pierwszych stron gazet czy tzw. przeciętnymi ludźmi.

Dużym plusem tej powieści na pewno jest kreacja bohaterów. Agnieszka Olejnik krok po kroku odkrywa kolejne elementy osobowości poszczególnych postaci. Pokazuje czytelnikom to, co skrywają głęboko w sobie. Dzięki temu sami czytelnicy mają możliwość niemal przeniknąć sposób myślenia poszczególnych postaci i zobaczyć rzeczywistość ich oczyma. Angażuje to czytelnika w treść i sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko.

Powieść ta trafi do wielu czytelników ze względu właśnie na poruszane, uniwersalne tematy, Odrzucenie, samotność, a z drugiej strony błysk fleszy. Jednak trzeba również przyznać, że nie jest to książka, w której znajdziemy coś nowego. Raczej nie wyróżnia się niczym spośród innych powieści i szybko odchodzi w niepamięć po odłożeniu na półkę. Najbardziej przyciąga uwagę sama okładka, która zdaje się przenosić czytelników w inny wymiar. Dziewczyna z rowerem, a w tle przepiękne pola. Przywołuje to wakacyjne wspomnienia i przenosi w nieco inny wymiar. Tym samym zachęca do zagłębienia się w nią. Również do tego zachęcam, szczególnie w długie wieczory. Moim zdaniem ot idealna propozycja na chwilę relaksu, jak również refleksji.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Agnieszka Olejniczak, A potem przyszła wiosna, Wydawnictwo Czwarta Strona



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat