Woody Allen to przede wszystkim ikona amerykańskiego, oryginalnego, autorskiego kina. „Annie Hall” i „Manhattan” to kwintesencja jego stylu – inteligentne dialogi i nieoczywisty obraz Nowego Jorku. Czy w swojej autobiografii udało mu się zachować charakterystyczny styl?
Gdy bierzemy do rąk książkę autobiograficzną liczymy się z tym, że ukaże ona jedynie pozytywne odcienie charakteru głównego bohatera. Woody Allen jak zawsze poszedł odrobinę na przekór temu trendowi. Autor przedstawia bowiem swoje życie i rodzinę z dużą dozą autoironii i krytykanctwa. Tak powstał interesujący autoportret wypełniony po brzegi błyskotliwymi anegdotami i spostrzeżeniami. Woody Allen prowadzi czytelnika przez czasy swojej młodości, gdy poczuł miłość do kina i muzyki. Krok po kroku poznajemy tajniki jego pracy w programie Sida Ceasara i początkowy etap działań w przemyśle filmowym. Allen posiada ogromną lekkość opowiadania, więc nie dziwi fakt, że książkę można przeczytać jednym tchem.
Czar odrobinę pryska, gdy reżyser skupia swą uwagę na pospolitym „praniu brudów”. Czytelnik mimowolnie staje się członkiem ławy przysięgłych, która ma orzekać o winie lub niewinności głównego bohatera. Oskarżenia o molestowanie, wysuwane przez Dylan Farrow, do dzisiaj są wielką niewiadomą w życiorysie Allena. Reżyser nigdy nie został oficjalnie oskarżony i skazany. Mia Farrow podczas śledztwa została kilkukrotnie przyłapana na kłamstwie, co również nie daje powodów, by bezgranicznie uwierzyć w jej wersję wydarzeń. Pozostaje jednak świadectwo samej pokrzywdzonej, a w obronie reżyserowi nie pomaga także późniejszy związek z Soon-Yi Previn, adopcyjną córką Farrow. Czytając mowę obronną Allena , czułam niestety małe zażenowanie. Na szczęście ta część nie może przysłonić całości.
„A propos niczego” to pełna humoru, opowiedziana ze swadą historia życia jednego z najsłynniejszych reżyserów Hollywood. Okazuje się, że sarkazm to nie tylko fantastyczne narzędzie filmowe, ale i literackie. Jest to książka o utalentowanym człowieku, który w życiu miał sporo szczęścia i potrafił je przekuć w sukces. Dla fanów filmografii Allena zdecydowanie must have tej jesieni. Pozostali również nie powinni czuć się zawiedzeni.
Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)
Woody Allen, „A propos niczego. Autobiografia” , Poznań, Dom Wydawniczy Rebis, 2020
Komentarze