„Agonia dźwięków” – recenzja

Recenzja książki „Agonia dźwięków”.
Historia tocząca się spokojnym nurtem, ale pochłaniająca bez reszty. Otwiera przed nami serię pytań, ale czy udziela odpowiedzi?

W klasztorze La Ràpita w Katalonii na początku XX wieku mniszki klauzurowe oddają się ascetycznym praktykom, aby wzmacniać swoją wiarę przez pokutę. Ich codzienność opartą na próbach umartwiania doczesności zakłóca nowo przybyły spowiednik, brat Junoy. Spowiednik został wysłany do klasztoru w ramach kary za swoją przesadną miłość do muzyki. Uznano bowiem, że klasztorna cisza będzie dla niego najdotkliwszą pokutą. Jego pojawienie się w klasztorze wywróci życie mieszkanek do góry nogami. Co się wydarzy, że zesłanie spowiednika zakończy się skandalem i kontrowersyjnym procesem? Przekonajcie się sami.

„Agonia dźwięków” autorstwa Jaume Cabré rozpoczyna się w specyficzny sposób, bo niejako od końca. Autor zaczyna swoją opowieść od opisu zgorszenia, jakie przyniósł koniec pobytu brata Junoya w La Ràpita. Dopiero później na zasadzie retrospekcji poznajemy po kolei, w jaki sposób doszło do skandalu. Muszę przyznać, że taki zabieg  ułożenia linii fabularnej wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Dzięki temu ciekawość czytelnika i napięcie rośnie w miarę lektury. Ponadto każdy rozdział rozpoczyna się od ustępów zaczerpniętych z obowiązującej w klasztorze Księgi Zwyczajów. Niektóre z opisanych zasad wywierają piorunujące wrażenie. Największą zaletą powieści jest wyjątkowo skrupulatne ukazanie sylwetek bohaterów, które poznajemy tak szczegółowo, że pod koniec lektury mamy wrażenie, że ich znamy osobiście. Co ciekawe, mimo że książka opiera swoją fabułę na kwestiach religijnych, to nie pokusza się o jej krytykę, czy przesadnie groteskowe ukazanie absurdalnych zasad.

Historia zakochanego w muzyce brata Junoya pochłonęła mnie bez reszty, ale to kompozycja językowa sprawiła, że niniejsza powieść jest tak zachwycająca. Cabre posługuje się słowami niczym wirtuoz. Ponadto autor z pewnością może poszczycić się darem zaciekawienia czytelnika.

Agnieszka Brewka
(agnieszka.brewka@dlalejdis.pl)

Agonia dźwięków, Jaume Cabre, Marginesy, 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat