Główna bohaterka, Maria Bielewicz, studentka chemii, musi napisać pracę o losach polskiego alchemika Michała Sędziwoja. Interesujący jest sposób, w jaki poznaje jego historię. W snach otrzymuje zagadki, których rozwiązanie przybliża ją do odkrycia tajemnicy alchemika. Czytelnik również może próbować samodzielnie znaleźć odpowiedzi, zamiast tylko obserwować poczynania bohaterki. Niektóre zagadki wymagają zwrócenia uwagi na szczegóły i połączenia ze sobą informacji pojawiających się wcześniej. Dzięki temu podczas lektury można poczuć się trochę jak uczestnik prowadzonego przez autora śledztwa.
Szczególnie ważne wydaje mi się poruszenie tematu zdrowia psychicznego, ponieważ może zwrócić uwagę czytelnika na problemy, o których wciąż mówi się zbyt mało. Maria, podobnie jak polski alchemik setki lat wcześniej, choruje na depresję, a zagadkowe sny stają się dla niej motywacją do wstawania rano z łóżka.
W powieści pojawiają się również wątki dotyczące zabójstwa, władzy, korupcji i pogoni za pieniędzmi. Konrad Zapendowski, członek tajnej Loży, jest gotowy posunąć się do wielu rzeczy, aby zdobyć wiedzę potrzebną do dokonania transmutacji ołowiu w złoto. Jego majątek i wpływy pozwalają mu ingerować w prowadzone śledztwo, jednak nie każdy policjant zamierza, tak łatwo odpuścić. Inspektor Rybka ryzykuje swoją karierę, próbując rozwiązać sprawę zabójstwa innego członka Loży. Ten wątek pokazuje również, jak pieniądze i pozycja mogą wpływać na działania osób stojących po stronie prawa.
Ciekawym zabiegiem jest połączenie prawdy historycznej z fikcją. Dzięki książce można dowiedzieć się więcej o Michale Sędziwoju i jego działalności, między innymi o jego badaniach związanych z tlenem, a jednocześnie śledzić wydarzenia stworzone przez autora. Elementy fantastyczne dobrze uzupełniają część historyczną i nadają opowieści tajemniczy charakter. Szczególnie interesujące są również fragmenty związane ze starożytnym Egiptem, które stopniowo pozwalają odkrywać historię klątwy będącej tłem opowieści i jej znaczenia dla późniejszych wydarzeń.
Dużym atutem książki jest także prosty język, dzięki któremu czyta się ją bez większych trudności. „Alechemik” łączy historię, fikcję i zagadkę, zachęcając do samodzielnego zrozumienia faktów i szukania odpowiedzi.
Patrycja Skałka
Adam Maksymilian Grzybowski, „Alchemik”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2026.
Komentarze