Gruzińska księżniczka mimo wielu obaw otwiera się na miłość do muzułmanina Alego chana. Losy tej skomplikowanej opowieści, niegdyś zapomnianej, na nowo skradają serca czytelników. Teraz po raz pierwszy w Polsce – za sprawą wydawnictwa WAB.
”Ali i Nino” to zaginiona sprzed laty, lecz ponownie wydana (w Polsce po raz pierwszy przez wydawnictwo WAB) kaukaska opowieść o relacji dwojga osób z odmiennych światów. Losy kochanków łączą się tuż przed pierwszą wojną światową, gdzie toczą się spory wokół polityki i wiary. Zaistniałe okoliczności nie sprzyjają związkowi chrześcijanki i muzułmanina; nie wspominając o naturalnych wątpliwościach kobiety europejskiej, wyznającej wiarę chrześcijańską.
Nino Kipiani to gruzińska księżniczka, uczennica liceum świętej Tamary. Jest filigranową pięknością o głębokich ciemnych oczach. Ma 17 lat, kiedy na dobre zaczyna się interesować starszym o rok od siebie muzułmaninem. Ali chan Szyrwanszyr – bo tak przedstawiał się wszystkim ukochany Nino - pochodził z tradycyjnej rodziny muzułmanów i walecznych wojowników. Namiętność i wzajemna fascynacja dwojga bohaterów sprawiała, że chcieli nieustannie być jednością. Jednak kwestie kulturowe, zwyczaje i wyznawane przez nich wartości były odmienne.
Wedle muzułmanów w powieści Kurbana Saida (właśc. Lewa Nussimbauma), kobieta jest jedynie cieniem mężczyzny, nie ma duszy ani rozumu. To ona ma kochać mężczyznę, a ten ma kochać kraj i wojnę. Żona mężczyzny wyznania muzułmańskiego powinna nosić burkę, nie odkrywać ramion, nóg. Ma unikać spojrzeń obcych mężczyzn, by nie zhańbić męża. Życie gruzińskiej księżniczki Nino u ukochanego chana Alego nie jest usłane różami, bowiem nowe okoliczności znacznie komplikują ich relację. Zakochani są jednocześnie szczęśliwi i nieszczęśliwi.
Jak podkreśla wydawca na okładce powieści „Ali i Nino”, opowieść o azerskim chanie i księżniczce Kipiani skradła serca czytelników na całym świecie – ja dodam, że mnie także. Dzięki przekładzie literatury z języka niemieckiego na polski oraz wydawnictwu WAB, mamy możliwość przeczytać po raz pierwszy tę piękną opowieść w naszym ojczystym języku. Książka Kurbana Saida zachwyca opisami jakże skomplikowanej, a nawet zakazanej miłości. Zachwyca pięknem wierszy w niej zawartych, sposobem ukazania odmienności bohaterów. Opowieść ta przytacza nam, Europejczykom dawkę pewnych informacji na temat wyznania muzułmańskiego i podstawowych praw, obowiązujących wyznawców Allaha.
Okładka polskiego wydania „Alego i Nino” jest sygnowana nazwiskiem Marcina Mellera który, jak twierdzi – „To jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, jakie przeczytałem”.
Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)
Said Kurban, „Ali i Nino”, wyd. WAB, Warszawa 2017
Komentarze