Jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników wciąż aktualnych, uniwersalnych powieści, które pomimo lat, potrafi dotrzeć do czytelników w każdym wieku.
Przenosimy się do Nowego Jorku, lat 20-tych. Oto świat w którym mafijne porachunki, jazzowa muzyka, bieda i bogactwo łączą się w nierozerwalną całość. Jay Gatsby to szaraczek, przeciętny obywatel, który marzy o sławie i pieniądzach. I tak się wkrótce staje, ponieważ w dość tajemniczy sposób pnie się w górę, powiększa majątek, zyskuje sławę i bogactwo. I po co to wszystko? Otóż jest pewna dama, wybranka jego serca, którą pragnie zdobyć. Ale jak to często bywa, los bywa złośliwy i podstępny, dlatego nasz bohater szybko dowiaduje się, jak to jest spaść z wysokiego pułapu dość nisko. Jak to jest sięgnąć szczytu, aby po chwili spaść na dno. Stracić pieniądze, szansę na miłość i poważanie, nawet do samego siebie. Cóż...
Książka „Wielki Gatsby” oscyluje wokół sylwetki Gatsby’ego, ale przez dużą część lektury niewiele o nim wiemy. Stopniowo będziemy jednak tę wiedzę poszerzać ku naszemu coraz większemu zaskoczeniu. Tajemniczość i liczne zagadki są tu niewątpliwie dużym plusem, zwłaszcza, że atmosfera pełna jest niedomówień. Akcja płynie swoim własnym rytmem, nie brakuje tu emocji, psychologicznych i egzystencjalnych motywów oraz dokładnego studium ludzi i Ameryki lat 20. Bohaterowie są nakreśleni szczegółowo, zwłaszcza tytułowa postać zwraca uwagę dokładnym szkicem. Plusem jest również wplecenie romantycznych elementów.
„Wielki Gatsby” to opowieść o materializmie, przewortnej naturze człowieka, pędzie ku sławie, kulcie pieniądza, ale też ponadczasowa książka o przyjaźni, miłości, marzeniach, zdradzie czy szukaniu swojego miejsca w świecie.
Emilia Zubrycka
(emilia.zubrycka@dlalejdis.pl)
Francis Scott Fitzgerald, „Wielki Gatsby”, Rebis 2013
Komentarze