“Angielka” to powieść pełna gorącego, egzotycznego klimatu, gdzie po każdym rozdziale musiałam wziąć głębszy oddech, bo aż czułam gorące słońce Arabii. To świetna pozycja na urlop - nawet jeśli spędzamy go na Mazurach wśród gryzących komarów czy leżąc na kanapie z kubkiem ulubionej herbaty.
Myślę, że większość z nas będąc małymi dziewczynkami marzyło o podróżach do dalekich krajów, by móc poznać pradawne kultury i odkryć zaginione miasta. Jeśli tak, to z miejsca polubicie główną bohaterkę, Angielkę- Joannę Searbook, która jest młodziutką archeolog. W powieści przenosimy się do roku 1958, gdzie wraz Joanną realizujemy jej największe marzenie i wraz z narzeczonym wyruszamy w podróż do Arabii, gdzie stacjonuje jej brat.
Na miejscu, w Omanie mieszka także idolka młodziutkiej bohaterki, podróżniczka Maude Vickey, pionierka oraz odkrywczyni Arabii. Po spotkaniu obu kobiet, Joanne czuje się mocno rozczarowana, gdyż Maude okazuje się rozgoryczoną i zgryźliwą kobietą, która mieszka samotnie w zapuszczonym domu wraz ze swoim niewolnikiem i zwierzętami. Dzięki uporowi naszej głównej bohaterki, przyjaźń między kobietami się zacieśnia. Z czasem Joanne poznaje urokliwość Omanu, ale także odkrywa głęboko skrywane tajemnice Maude, które zmienią ją na zawsze…
“Angielka” to powieść, która zwraca uwagę ze względu na swój prosty, ale miękki język oraz barwny opis, który ułatwia nam wyobrażanie sobie krajobrazów Arabii oraz jej klimatu. Sięgając po tę pozycję możecie być pewni przeżycia niesamowitej przygody i podróży do egzotycznej krainy jaką jest Oman.
Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)
Katherine Webb, Angielka, Insignis 2017
Komentarze