„Angielskie lato” – recenzja

Recenzja książki „Angielskie lato”.
Sięgając po książki Wydawnictwa Czwarta Strona jedno, czego możemy być pewni to to, że nie będzie to czas stracony. Tak jest również w przypadku „Angielskiego lata” Małgorzaty Mroczkowskiej.

Anna od lat mieszka w Anglii. Przyjechała tu jako młoda dziewczyna, teraz jest już dojrzałą kobietą. Tu znalazła pracę i wielką miłość – męża Waltera. Gdy umiera jej teściowa, mąż natychmiast chce sprzedać stary dom, jaki po niej odziedziczył. W tym samym czasie dawna przyjaciółka z Polski prosi bohaterkę o pomoc w znalezieniu pracy dla jej syna Wojtka i jego dziewczyny Marty. Remont domu wydaje się znakomitą okazją. Anna postanawia zamieszkać więc z młodymi, by wspólnie doprowadzić posiadłość do stanu, w której mogłaby ona zostać sprzedana. Związek pomiędzy młodymi jest jednak dużo bardziej złożony, niż Anna przypuszczała. Całość komplikuje fakt, że pomiędzy Anną i Wojtkiem zaczyna rodzić się uczucie. Czy Anna postawi wszystko na jedną kartę i zostawi męża? Czy uczucie pomiędzy młodymi zniszczy wyjazd za granicę?

Przede wszystkim na uwagę zasługuje bardzo ładny język, jakim posługuje się Małgorzata Mroczkowska. Powieść jest dzięki temu przeniknięta najróżniejszymi emocjami i uczuciami. Pozornie błahy remont domu staje się dla Anny okazją nie tylko do poznania prawdy o swoim mężu i jego rodzinie, ale również odkrycia uczuć i zachowań, o które dotąd się nie podejrzewała. Mistrzowsko wykreowane napięcie i uczucie pomiędzy nią a Wojtkiem daje jej okazję do odkrycia prawdy o sobie samej, o tym co jest w stanie zrobić zamężna kobieta, która zakochała się w innym mężczyźnie. Miłość ta jest tym trudniejsza, że w zasadzie Walter nie zrobił nic, za co Anna mogłaby go zdecydowanie porzucić. Jest to więc sytuacja bez wyjścia, której musi stawić czoła. Decydując się na bycie z dużo młodszym od siebie Wojtkiem ryzykuje utratę stabilnego, szczęśliwego choć   wypełnionego rutyną małżeństwa, w zamian dostając szalony, namiętny wakacyjny romans, który od początku wydaje się jednak czymś więcej. Nie sposób pozostać obojętnym na tę historię.    

„Angielskie lato” Małgorzaty Mroczkowskiej to idealna lektura na ciepłe, wakacyjne dni. Zapewniam, że nie jest to typowa historia o miłości, jakich wiele. Akcję porównać można do jazdy na kolejce górskiej. Rozwija się ona powoli, w końcu gwałtownie przyspieszając i zmuszając czytelnika tym samym do jak najszybszego zapoznania się z powieścią. Z zapartym tchem śledzimy ewolucję uczuć Anny, zastanawiając się, którego mężczyznę wybierze. Zakończenie zaś to prawdziwy majstersztyk, który z pewnością zaskoczy czytelnika i dla którego zdecydowanie warto sięgnąć po tę książkę. Gorąco polecam!

Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)

Małgorzata Mroczkowska, „Angielskie lato”, Czwarta Strona, Poznań 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat