„Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody”, są pełną anegdot i niesamowitych historyjek książką.
Jerzy Antkowiak zajmuje godne miejsce w historii polskiej mody, a jego niepokorna osobowość z pewnością aż prosiła się o biografię. Autorka oddała głos swojemu bohaterowi, który opowiada ze swadą o dzieciństwie, pierwszych krokach stawianych w branży, swoich mentorach, inspiracjach i ludziach towarzyszących mu na każdym etapie tego barwnego życia. Projektant wspomina także rodzinę, współpracowników i przyjaciół, a każde z tych wspomnień zmienia się w smakowitą opowieść.
Agnieszka Janas oddała głos nie tylko projektantowi. Na kolejnych stronach znajdziemy zatem wspomnienia i ciepłe słowa: Małgorzaty Niemen, Agnieszki Perepeczko, Rafała Młodzikowskiego, Tomasza Ossolińskiego oraz Andrzeja Domalika. Całość nie jest tylko laurką pochwalną, gdyż np. Katarzyna Butowtt opowiada o mocno burzliwych relacjach, jakie łączyły ją z Antkowiakiem.
Kolejne rozdziały pokazują człowieka ekstrawaganckiego, skłonnego do żartów i dziecinnych nawet psot, ale także bezsprzecznie oddanego swojej pasji, zakochanego w modzie oddanego jej sługę. Wspomnienia dowcipów przeplatają się z historiami o ciężkiej pracy, jaką było tworzenie mody w siermiężnych czasach komuny. „Niegrzeczny chłopiec polskiej mody” ukazuje nie tylko postać Jerzego Antkowiaka, ale także celny portret przemian społecznych, kulturalnych, gospodarczych, a nawet politycznych, jakie zachodziły w Polsce lat 60-80.
Szczególnie ciekawe są fragmenty ukazujące walkę o tworzenie mody, na światowym poziomie, w realiach zupełnie temu nie sprzyjających. Historie batalii o każdy projekt z urzędnikami, to gotowy scenariusz na film w stylu Barei. Częste wyjazdy na zagraniczne pokazy skutkowały zainteresowaniem służb Bezpieczeństwa, zbyt dużo kolorów denerwowało urzędniczki, a inspiracje burżuazyjnym Paryżem były niemile widziane: „Poza tym, były różne rozdzielniki, podziały, komisje zatwierdzające, oni wszyscy tak się nadawali do zatwierdzania mody, jak ja bym teraz zatwierdzał odebranie mostu Siekierkowskiego. No więc było trudno.”
Szkoda jedynie, że więcej miejsca nie poświęcono samej modzie w wykonaniu Jerzego Antkowiaka. Bogato ilustrowana książka nie odpowiada w pełni na pytania: jaki jest dokładnie styl projektanta, co sprawiło, że odniósł sukces, co wyróżniało go na tle innych twórców, jakie są ulubione i powracające motywy w jego twórczości itd. Jednak mimo tych kilku braków, wspomnienia barwnego ptaka polskiej mody czyta się wyśmienicie.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Jerzy Antkowiak, Agnieszka L. Janas, „Antkowiak. Niegrzeczny chłopiec polskiej mody”, Bukowy Las, Wrocław 2015
Komentarze