Antyczna przygoda

Recenzja książek „Wybranka Bogów cz.1 i 2”.
P.C.Cast dała się już poznać polskim czytelnikom serią „Dom Nocy”, młodzieżowej powieści o wampirach.

Czytałam pierwszy tom cyklu i szczerze mówiąc nie zrobił na mnie dobrego wrażenia. Postanowiłam jednak dać szansę nowowydanej serii o mitycznej krainie Partholonu. Czy było warto?

Shannon Parker jest niczym nie wyróżniającą się nauczycielką w liceum. Na początku wakacji postanawia wybrać się na aukcję starych przedmiotów i od tego wszystko się zaczyna. Za sprawą tajemniczej wazy przenosi się do magicznego Partholonu, zamieniając się miejscami z Wielką Kapłanką. Oczywiście, prawie nikt nie zdaje sobie sprawy, że czczona przez wszystkich Wybranka Bogów jest teraz zupełnie inną osobą. Shannon musi odnaleźć się w nowym świecie i nowej roli. I przy nowym mężczyźnie.

Muszę przyznać, że pomysł na fabułę P.C.Cast miała całkiem niezły, jednak nie wszystko wyszło serii na dobre. Weźmy na przykład główną bohaterkę, która przenosi się do świata wcale jej przecież nieznanego, a mimo to wciąż emanuje całkowitą pewnością siebie. Podejmuje decyzje, nie zastanawiając się nad konsekwencjami, nierzadko popełniając gafy, a i tak wszystko jakoś się układa. Jak to zwykle bywa jest też atrakcyjną kobietą i najwyraźniej onieśmiela i przyciąga każdego znajdującego się w zasięgu wzroku mężczyznę. Cóż, kwestia gustu, jeżeli ktoś lubi wyidealizowanych bohaterów.

Druga sprawa to język „Wybranki Bogów”.. Z jednej strony jest to seria dla młodzieży i widać to już po przeczytaniu kilku pierwszych zdań książki, a jednak strony przepełnione są aluzjami związanymi z seksem lub dosłownymi opisami, nie do końca zresztą udanymi. Podczas czytania zaczęła mnie też denerwować mnogość zdań zaczynających się od słowa „czyli” i ciągłe zdrobnienia (słodziutki, leciutki, cieplutki…)

A sama intryga w „Wybrance Bogów”? Pierwsza część książki skupia się w większości na przystosowaniu (a raczej jego braku) Shannon do nowej roli i świata. Dopiero w następnym tomie akcja się zagęszcza i nie zwalnia w zasadzie do ostatniej strony. Druga część zdecydowanie podobała mi się bardziej, chociaż i w tym wypadku autorka nie ustrzegła się paru błędów.

Mimo swoich wad, książkę czyta się naprawdę szybko i jest dobrą niezobowiązującą pozycją na leniwy dzień. Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę paranormal romance i jesteście gotowi przymknąć oko na infantylność głównej bohaterki, możecie spokojnie sięgnąć po tę pozycję.

Justyna Mazur
(justyna.mazur@dlalejdis.pl)

P.C.Cast, „Wybranka Bogów cz.1 i 2”, Mira, 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat