„Apetyt na więcej” – recenzja

Recenzja książki „Apetyt na więcej”.
Opowieść o poszukiwaniu szczęścia zamkniętego w drobiazgach oraz podążaniu za marzeniami, na których realizację nigdy nie jest za późno…

Książka jest ostatnią częścią trylogii „Wszystkie smaki życia”. Głównymi bohaterkami powieści są Ewa oraz jej córka Klaudia. Ewa żyje w pozornie idealnym związku z Walijczykiem Jimem. Czuje jednak, że znajomość ta nie ma szans na przetrwanie, ponieważ kobieta nie darzy go prawdziwą miłością. Ciągle myśli o Andrzeju, który jest ojcem jednego z jej uczniów. Życie jej córki, która źle ulokowała swoje uczucia także nie jest usłane różami. Bohaterki mają przed sobą wiele trudnych decyzji, w tym wybór pomiędzy prawdą a kłamstwem, od którego zależy ich spokój i szczęście.

Książka skłania do refleksji nad tym, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Czyta się ją błyskawicznie. Jest pełna wiarygodnych dialogów. Tak bardzo wciąga czytelnika, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę, a gdy już ją zamkniemy, nie możemy się doczekać kiedy będziemy mogli przewrócić jej kolejną kartkę. Nie jest to lektura przepełniona jedynie szczęściem i miłością. Oprócz chwil radości autorka opisuje również sytuacje trudne i bolesne. Powieść jest pełna skrajnych emocji, które przeżywamy razem z bohaterami.

Autorka pokazuje, że człowiek jest pełen sprzeczności – udziela wskazówek innym, a sam często nie potrafi się do nich zastosować. W życiu niejednokrotnie idziemy za głosem serca. Uczucia biorą górę nad rozsądkiem, co nie zawsze jest dobre. Podstawą udanego związku jest rozmowa o problemach, jak również oczekiwaniach i marzeniach. Ważna jest także determinacja. Jeżeli czegoś bardzo pragniemy i robimy wszystko, aby dojść do celu istnieje ogromna szansa na to, że nasze marzenia się spełnią. Autorka pokazuje życie takim jakie jest. Nie koloryzuje rzeczywistości. Oprócz chwil radosnych przynosi ona bowiem także ból i cierpienie, jak również mnóstwo rozczarowań. Lektura jest pełna mądrości życiowych. Agnieszka Olejnik opisuje aktualne i niezwykle uniwersalne problemy. Każdy może odnaleźć w niej cząstkę siebie. Życie bohaterów nie odbiega bowiem od codziennego życia nas wszystkich. Śmiało mogę stwierdzić, że warto sięgnąć po tę książkę nawet bez znajomości poprzednich tomów. Nie ma w niej nawiązań do poprzednich części trylogii, których bardzo się obawiałam, a autorka od pierwszych stron doskonale wprowadza czytelnika w świat bohaterów.

Książka niesie ze sobą niezwykle ważne przesłanie. W życiu nieustannie gonimy za czymś czego nie mamy, a co chcielibyśmy osiągnąć, czekając na lepsze jutro. Nie potrafimy dostrzec piękna, które przynosi nam każdy dzień. Każda chwila jest przecież ogromnym darem od losu i należy ją w pełni wykorzystać nie zadręczając się odległą przyszłością. Lektura pokazuje, że nawet pomimo niepowodzeń, które pojawiają się na naszej drodze do szczęścia nie należy tracić wiary w siebie i we własne możliwości.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Agnieszka Olejnik, „Apetyt na więcej”, Poznań, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat