„Apetyt na życie” – recenzja

Recenzja książki „Apetyt na życie”.
Apetycznie, zabawnie i nieprzewidywalnie. Dwie przyjaciółki przy dobrym jedzeniu opowiadają o podróżach bliskich i dalekich.

Bohaterkami książki są prawdopodobnie jej autorki. Halina Kowalczuk to mieszkanka Pobierowa, miłośniczka książek historycznych i kulinarnych. Jej przyjaciółka, Agnieszka Kazała jest Warszawianką, która kocha podróże i smakołyki. Poznały się na jednym z for społecznościowych, a połączyła je wspólna pasja do literatury. W swojej książce „Apetyt na życie” opisują delikatnie ubarwione przygody, które spotkały je w trakcie podróży. Aga woli dalekie wyprawy i opowiada Halince o weneckich uliczkach, a przyjaciółka rewanżuje się opowieściami o wyprawach w góry. Poza doświadczeniami podróżniczymi wymieniają się też zarówno własnymi, jak i zapożyczonymi przepisami kulinarnymi.

Książka jest napisana potocznym językiem, dzięki czemu czyta się ją bardzo szybko. Ponadto autorkom udało się oddać klimat odwiedzanych miejsc. Całości dopełniają fotografie zamieszczone na końcu książki.

Podczas czytania „Apetytu na życie”, każdy z całą pewnością rozbudzi w sobie nie tylko ten tytułowy apetyt, lecz także ten kulinarny. Nie zabraknie też wielu salw śmiechu, a w bohaterkach i autorkach zakochamy się od pierwszych stron.

Dominika Jaworowska
(dominika.jaworowska@dlalejdis.pl)

Agnieszka Kazała, Halina Kowalczuk, „Apetyt na życie”, Warszawa, Wydawnictwo Literackie Białe Pióro, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat