„Arabski syn” – recenzja

Recenzja książki „Arabski syn”.
Kolejna część sagi o arabskim świecie już w księgarniach!

Arabska saga zachwyciła już niejednego czytelnika. Autorka zabiera nas w podróż po Bliskim Wschodzie – po Syrii, Arabii Saudyjskiej, Emiratach Arabskich, Libanie, Katarze oraz Jordanii. Świat niewyobrażalnego bogactwa i władzy, ale też rozpaczy i nędzy. W „Arabskim synu” odnajdziemy prawdziwy przekrój – od salonów po obóz dla uchodźców, bo właśnie tam bardzo łatwo wpaść ze skrajności w skrajność… W powieści powrócili znani ze wcześniejszych tomów bohaterowie: kobiety z rodu Salimich − Dorota oraz jej dwie córki, Marysia i Daria, a także ich mężczyźni − Hamid Binladen i dżihadi John. Czy los rozdzieli Marysię i Hamida Binladena? Czy Daria ucieknie od dżihadysty? Kto znajdzie się w największym niebezpieczeństwie? Koniecznie przekonajcie się poprzez zagłębienie w lekturę!

„Arabski syn” to książka zupełnie nieprzewidywalna. Każda strona przynosi nowe sytuacje, które naprawdę zaskakują czytelnika. Sprawia to, że publikację czyta się jednym tchem, od deski do deski.  Autorka – Tanya Valko – zna świat Bliskiego Wschodu z własnego doświadczenia, co sprawia, że jej książki są przede wszystkim autentyczne. Mimo tego że czytamy fabularyzowaną powieść, mamy świadomość, że opisywane wydarzenia mogły i mogą się dziać każdego dnia… Trzeba przyznać, że niejednokrotnie przyprawia to o ciarki na plecach. Podczas wojny najbardziej pokrzywdzone są zawsze kobiety i dzieci. Niestety, okrutna prawda każdego dnia jest rzeczywistością w krajach Bliskiego Wschodu. „Arabski syn” nie pozwala o tym zapomnieć.

We wspomnianej powieści odnajdujemy stadium przypadków psychologicznych. Widzimy, jak zmienia się zachowanie poszczególnych bohaterów. Niektórych podziwiamy za odwagę czy samozaparcie, innych przeklinamy za bezwzględność i wyrachowanie. Wojna zmienia wszystko. Zmienia nie tylko krajobraz, który jest zrównany z ziemią, ale zmienia przede wszystkim ludzi, których dotyka. Wszak najbardziej skrywane instynkty i emocje dają o sobie znać w sytuacjach ekstremalnych… To wszystko widać bardzo mocno w książce „Arabski syn”. Wyłania się z niej również olbrzymia wiedza autorki, która opisuje własne obserwacje i doświadczenia. Dzięki temu mamy niebywałą okazję na poznanie arabskiej kultury, która dla nas, Europejczyków, jest naprawdę odległa i często niezrozumiała.

Podróże kształcą – wiemy o tym nie od dziś. Dlatego pozwólmy zabrać się w niezwykłą wyprawę po Bliskim Wschodzie. Autorka zabierze nas w zakamarki arabskiego świata i przybliży to, co dla nas bardzo dalekie… Na pewno nie jest to powieść łatwa i przyjemna, ale warta uwagi. Wymaga skupienia się, bowiem ma wiele wątków, a podczas jej czytania w głowie pojawia się milion myśli. Z czystym sumieniem polecam absolutnie każdemu, kto chociaż w minimalnym stopniu jest zainteresowany tematyką Bliskiego Wschodu.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Tanya Valko, Arabski syn, Wydawnictwo Prószyński i S-ka



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat