„Arche” – recenzja

Recenzja książki „Arche”.
Czy wszelki ład i porządek są dla słabych?

Jak to jest, że często ci niezbyt inteligentni są ponad przeciętnymi zjadaczami chleba… Czy są w czymś lepsi? Co decyduje o tym, że człowiek jest „lepszym” bądź „gorszym”?

Od narodzin niechciany, skazany na wyśmianie i potępienie. Odrzucony przez jedyną bliską osobę - babcię. Matka zmarła po jego urodzeniu, a ojca nigdy nie poznał. Pomimo wszelkich przeciwności, musiał przetrwać. Był biedny, w nikim nie miał oparcia, lecz jego przewagą nad innymi była inteligencja i bystrość umysłu. Drobne kłamstewka też miał na koncie, bo od najmłodszych lat musiał sam sobie radzić. Nieustannie o siebie walczył, chciał udowodnić światu swoją wartość i wyższość nad innymi. Może to paradoksalne, ale uważając się za gorszego naprawdę chciał pokazać tę ponadprzeciętność, wyjątkowość. Miał nadzieję, że – jeżeli całe jego życie było pasmem nieszczęść – może choć raz spotka go coś dobrego.

Od dziecka nurtowały go ważne pytania. Nie mając wokół przyjaciół, wypełniał czas głębokimi refleksjami. Mając podstawy wiedzy o najważniejszych nurtach filozoficznych, poszedł na filozofię. Jego jedynym wówczas sensem była nauka. Poza murami uczelni, zarabiał na życie sprzątając galerię handlową, która była idealnym miejscem na przemyślenia… o marności, ludzkiej głupocie, czy marionetkach sterowanych przez marketingowców.

„Arche”, napisana przez autora o pseudonimie C.J. Eliott to pełna refleksji powieść obyczajowa, która pozwala czytelnikowi przemyśleć kilka istotnych w życiu kwestii. To także opowieść o samotności, odrzuceniu, poszukiwaniu głębszego sensu istnienia. Poruszana jest tutaj również problematyka społeczna i polityczna współczesnego świata. W „Arche” nie brakuje mocnych słów podkreślających sens, a nawet irytację autora na poszczególne sprawy. Nie brakuje również wzruszeń i istotnej – choć obecnie często pomijanej przez pisarzy – refleksji nt. człowieczeństwa.

W „Arche” najistotniejszym pisarz uczynił opis przeżyć wewnętrznych bohatera. O charakterystyce i uczuciach innych postaci tej książki niewiele wiadomo. Znane są za to ich złe zamiary, które na bieżąco stają się krytykowane przez młodego filozofa. Eliott na pierwszy plan wysunął właśnie motyw społeczno-obyczajowy, głównie tworzący tę wciągającą fabułę.

Myślę, że każdy powinien się w życiu „zatrzymać” i mieć czas na przemyślenia. „Arche” jest pozycją, która właśnie do tego skłania. Być może jej czytelnik uświadomi sobie, że w jego postępowaniu i życiu jest coś, co należałoby zmienić. A może przewartościować? Polecam zarówno lekturę jak i refleksję na jesienno-zimowy wieczór.

Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)

C.J. Eliott, „Arche”, Novae Res, Gdynia 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat