„Asteriks. Obeliks i spółka” to jedna z tych przygód kultowych postaci wykreowanych przez Rene Goscinnego i Alberta Uderzo, która oprócz dostarczenia czytelnikowi świetnej rozrywki, przemyca uniwersalne treści, ukazując odwieczne prawdy o naturze ludzkiej. Autorzy punktują tu liczne przywary ludzkie, pokazując je w krzywym zwierciadle.
W najnowszej odsłonie komiksowej opowieści o mieszkańcach wioski Galów dowiadujemy się o sprytnym planie Juliusza Cezara na rozprawienie się z opornymi oponentami Rzymian. Władca imperium rzymskiego wysyła do Obeliksa swojego zaufanego doradcę Ekonomikusa, który krok po kroku wprowadza Gala w świat ekonomii, oferując mu spore zyski za regularne doręczanie do obozu rzymskich legionistów menhirów. Obeliks okazuje się bardzo podatny na eksperyment Cezara.
Na skutek manipulacji Ekonomikusa mieszkańcy wioski Galów, idąc za przykładem Obeliksa, który błyskawicznie zaczyna się bogacić, dążąc do tego, aby stać się najzamożniejszym mieszkańcem osady, zaczynają skupiać się na produkcji menhirów. Pojawienie się dużych pieniędzy w wiosce Galów poważnie zmienia codzienne funkcjonowanie antyrzymskiej osady. Na plan pierwszy wysuwają się takie pojęcia jak: zysk, popyt, podaż, marketing, ekonomia. Relacje między Galami ulegają rozluźnieniu. Zauważają to Asteriks i Panoramiks, którzy postanawiają temu przeciwdziałać. Finał komiksu pokazuje, jak skończy się ostatecznie eksperyment kapitalistyczny u Galów i czy knowania żołnierzy Cezara ujdą im na sucho.
Atutem historii wykreowanej przez Rene Goscinnego i Alberta Uderzo jest ciekawa fabuła, świetna grafika, obecność humoru, ubranie w komiks lekcji ekonomii. Fanów perypetii Asteriksa i Obeliksa ucieszyć też powinny liczne strony dodatku tematycznego, dzięki któremu czytelnik lepiej rozumie treść komiksu oraz kulisy jego stworzenia.
„Asteriks. Obeliks i spółka” ukazuje wpływ ekonomii i praw rynkowych na życie. Wskazuje także, jak żądza pieniądza może czasem ogromnie namieszać w sercach i głowach. Komiks o przygodach Galów przypomina o tym, że nie należy nigdy lekceważyć potęgi pieniądza, ponieważ może on stać się bardzo potężną bronią, której atak ciężko odeprzeć. Kto sięgnie po publikację wydawnictwa Egmont, będzie mógł nie tylko prześledzić zwariowane perypetie kultowych, komiksowych postaci, ale i poczuć się zaproszony na urodziny Obeliksa. Polecam.
Iwona Trojan
Rene Goscinny, Albert Uderzo, „Asteriks. Obeliks i spółka”, Wydawnictwo Egmont, Warszawa, 2026.
Komentarze