„Asteriks u Belgów” - recenzja

Recenzja komiksu „Asteriks u Belgów”.
Komiks przypominający o tym, że w prawdziwej jedności tkwi ogromna siła.

„Asteriks u Belgów” to jedna z tych przygód nietuzinkowych Galów, która pozwala świetnie się bawić, przekazując przy tym wiele ciekawych treści. Impulsem uruchamiającym bieg zdarzeń w tym numerze komiksu są słowa  Juliusza Cezara, który chwali odwagę Belgów, określając ich jako najdzielniejszy lud. Dotknięty tym stwierdzeniem wódz wioski Galów wyrusza wraz z Asteriksem i Obeliksem na ziemie, na których przebywają Belgowie, aby przyjrzeć się z bliska tym, o których rzymski polityk ma takie znakomite mniemanie. Przedstawiciele Galów planują stanąć z Belgami do zawodów w burzeniu obozów  rzymskich, aby rozstrzygnąć, który z ludów jest najgroźniejszym przeciwnikiem dla legionistów rzymskich. „Muszę bronić honoru osady i honoru weterana spod Gergowii, którym jestem” – tłumaczy swojej żonie powody wyprawy wódz Asparanoiks. „Spieszmy się z tym pójściem do Belgów i z powrotem, bo jestem głodny” – ponaglał swoich towarzyszy Obeliks, dzięki czemu droga do celu minęła bohaterom niezwykle szybko.

Pobyt u Belgów obfituje w liczne antyrzymskie działania, poznawanie zwyczajów panujących u Belgów oraz bardzo obfite posiłki. Rozprawić się z niesfornymi Belgami i Galami postanawiają Rzymianie. Kto doczyta komiks do końca, dowie się, co wyniknie  z decyzji Juliusza Cezara, aby podporządkować sobie zbuntowane ludy i jaki będzie werdykt wpływowego sędziego.

„Asteriks u Belgów” to publikacja pełna akcji i humoru. Nie brakuje w niej różnorakich odniesień do historii i kultury. Dzięki tym nawiązaniom lektura zyskuje z pewnością na wartości. Miłośników Asteriksa i Obeliksa ucieszyć powinien także wielostronicowy dodatek tematyczny ujawniający kulisy powstania komiksu. Mowa w nim jest zarówno o treści samego dzieła, jak i o autorach i bohaterach. Kogo interesują takie szczegóły, powinien być usatysfakcjonowany.

„Asteriks u Belgów” to gwarancja doborowej rozrywki z nutką refleksji i przypominajek historycznych. „Nasze występy zwalają z nóg” – stwierdza podczas wizyty u Belgów Obeliks. Kto zagłębi się w lekturę komiksu, będzie mógł przekonać się, czy rzeczywiście.

Iwona Trojan

Rene Goscinny, Albert Uderzo, „Asteriks u Belgów”, Wydawnictwo Egmont, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat