„Asteriks. Wielka przeprawa” to kultowy komiks opisujący niesamowite przygody bohaterów wykreowanych przez Rene Goscinnego i Alberta Uderzo. Mimo że jego pierwsza wersja ma już swoja lata, warto przeczytać dokładnie najnowsze polskie wydanie. Jest bowiem bardzo starannie przygotowane, zawiera także kilkadziesiąt stron dodatku obejmującego materiały dotyczące komiksu, w tym kulisy jego tworzenia.
W tomie „Wielka przeprawa” eskapada głównych bohaterów rozpoczyna się z chwilą, gdy Asteriks z Obeliksem wyruszają na prośbę Panoramiksa, galijskiego druida sporządzającego wywar zapewniający Galom nadludzką siłę, na połów ryb. Asteriksowi i Obeliksowi nie jest dane szybko nałapać wodnych stworzeń. Plany krzyżuje bohaterom burza, która porywa ich łódź, kierując Galów do nieznanego miejsca. Na lądzie, do którego Galowie przybyli wbrew swojej woli, ozdobieni pióropuszami tubylcy próbują porozumieć się z Asteriksem i Obeliksem. Ze względu na różnice językowe i kulturowe nie jest to łatwe. Nie bez znaczenia jest fakt, że córka wodza zakochuje się w jednym z bohaterów. Zaskoczeni tym faktem Galowie nie będą mogli narzekać na nudę. Jakby tego było mało, los szykuje im bliskie spotkanie z wikingami. Wyzwań podróżnikom więc nie brakuje.
„Asteriks. Wielka przeprawa” to publikacja mogąca przypaść do gustu nawet wybrednym miłośnikom historyjek obrazkowych. Posiada bowiem szybką akcję, różnorodny humor, dużo nawiązań do historii i kultury. Zakup komiksu z przygodami Asteriksa i Obeliksa to gwarancja doborowej rozrywki czytelniczej. W świecie nietuzinkowych Galów nie ma miejsca na nudę. Lektura „Wielkiej przeprawy” dostarcza przyjemności i radości. Wyzwala też uczucie satysfakcji, gdy odkrywa się kolejne niuanse związane z dziejami świata lub literaturą.
Dzieło Rene Goscinnego i Alberta Uderzo bawi, zastanawia, edukuje. Dzięki obfitości wątków i emocji stanowi dla odbiorcy ciekawą i atrakcyjną publikację. Niezadowoleni z lektury tej pozycji wydawniczej mogą być wegetarianie: słynni Galowie zajadają się bowiem chętnie indykami, kiełbasami i niedźwiedziami. Komu nie przeszkadzają specyficzne kulinarne upodobania Asteriksa i Obeliksa, w „Wielkiej przeprawie” odnaleźć może komiks, który dostarcza prawdziwej czytelniczej frajdy. Polecam.
Iwona Trojan
Rene Goscinny, Albert Uderzo, „Asteriks. Wielka przeprawa”, Wydawnictwo Egmont, Warszawa, 2026.
Komentarze