Bezcenna wiedza w zamian za trochę cierpliwości.
Książka „Kłamstwa o miłości” to warsztaty dotyczące pracy nad sobą oraz nad naszymi relacjami z innymi ludźmi. Autorka - matka, rozwódka, równie doświadczona przez los jak wiele innych kobiet. Coś, co jednak wyróżnia ją z tłumu, to doświadczenie „przebudzenia”, odkrycie własnego wewnętrznego „ja” i wyniesienie jego potrzeb oraz całej prawdy w nim tkwiącej na piedestał. Katie Byron odzyskała równowagę psychiczną i emocjonalną w najtrudniejszym okresie swojego życia, dzięki jednemu krótkiemu, prostemu pytaniu: „czy to, co myślę, jest prawdą?”.
Autorka w sposób dość monotonny, choć zapewne pomocny przy rozwiązywaniu danego problemu, mówi o prawdzie jako o podstawowym czynniku kształtującym nasz sposób myślenia, nasze podejście do rzeczywistości. Jeśli ktoś uważa, że jej partner jej nie docenia, powinna zadać sobie pytanie: „ale czy tak jest na prawdę?” Według autorki drogą dedukcji i kolejnych, dokładniejszych pytań, które padają po wcześniejszych odpowiedziach danej osoby – problem staje się jasny, coraz mniejszy i bardziej zrozumiały. Ostatecznie zawsze znika, ponieważ prawdziwe są w człowieku, zdaniem autorki, jedynie uczucia pozytywne. Te, które dają nam wewnętrzną harmonię, radość życia i miłość bliźniego.
Poradnik idealny dla osób zainteresowanych psychologią, socjologią, relacjami międzyludzkimi. Kolejne rozdziały podają wiele sytuacji z życia podopiecznych Katie Byron, którzy borykają się z problemami w związkach oraz relacjach w rodzinie, wśród przyjaciół czy znajomych w pracy. Dla zwykłego czytelnika sypanie przykładami wydawać się może jednak męczące i nużące. Również treści wykładów są powielaniem poprzednich rozdziałów.
Duża część książki składa się z przeplatania jednego pojęcia: myśl. Na początku należy określić swoje myśli, następnie zastanowić się nad ich prawdziwością, kolejno odwrócić myśl i przemyśleć tego skutki, później wymyślić czy dana myśl to już czysta miłość czy może warto przeprowadzić cały proces od początku. Nic dziwnego, że, gdy czytelnik nie będąc jeszcze w połowie, tak głęboko pogrąża się w swoich myślach, że właściwie nie wie już, o czym nakazano mu myśleć na początku.
Tytuł „Kłamstwa o miłości” początkowo daje nadzieję na pikantne historie, tajemnicze związki i ich konsekwencje. Niestety, każdy kto nie nastawił się wcześniej na kolejny podręcznik o udoskonaleniu sposobu myślenia na temat bliźniego swego, prawdopodobnie nie dotrwa do końca i odłoży książkę zawiedziony.
Joanna Swojak
(joanna.swojak@dlalejdis.pl)
Katie Byron, „Kłamstwa o miłości”, Wydawnictwo G+J
Komentarze