Bruce'a Lee chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Gwiazda kina, człowiek, który dla wielu stał się inspiracją, ikoną sztuk walki, budowniczym pomostu między kulturą Wschodu i Zachodu. Miał dwójkę dzieci – syna, który poszedł w jego ślady i związał się zawodowo z kinem i córkę – Shannon, która teraz dzieli się z czytelnikami swoją książką.
"Bądź jak woda, przyjacielu. Nauki Bruce'a Lee” ma dość niestandardowy format, twardą oprawę, piękną, klimatyczną okładkę ze smokiem i tytuł, który przyciąga i obiecuje, że ta książka będzie przez jakiś czas naszym wiernym towarzyszem.
Książka Shannon Lee to ciekawa mieszanka wspomnień o ojcu z książką z zakresu rozwoju osobistego. Jako że nie miałam wcześniej okazji zgłębić życia Bruce'a Lee, wiele informacji traktowałam z dużym zainteresowaniem, jako ciekawostki. Nie wiem, czy będą one atrakcyjne dla fanów aktora, trudno mi bowiem ocenić na ile są to ogólnie znane fakty z jego życia. Te wycinki z życiorysu Bruce'a Lee są jednocześnie sprawnie przeplatane komentarzem autorki i nawiązaniem do narzędzi z obszaru rozwoju osobistego. Często ten ciąg argumentacji jest dość prosty: Bruce dużo ćwiczył, więc osiągnął mistrzowski poziom, czyli żeby osiągnąć swój cel, trzeba poświecić czas na trening i zdobywanie doświadczenia. Nie jest to jednak książka banalna, która rozczarowywałaby swoim sposobem prezentacji tych nauk.
Dla kogoś, kto ma za sobą niejeden podręcznik rozwoju osobistego, realizacji celów, priorytetyzowania zadań i przede wszystkim uważności, "Bądź jak woda, przyjacielu. Nauki Bruce'a Lee” może nie być książką wybitnie odkrywczą. Metody w niej przedstawione nie są ściśle autorskie, dużo w niej też opisowości, narracji od Shannon, która bezpośrednio naprowadza czytelnika na wyciągniecie właściwych wniosków. Czasem czułam, że dobrze by było, gdyby Shannon nie trzymała czytelnika cały czas za rękę, pozwoliła dochodzić do własnych wniosków, a później konfrontowała je z tym, czego nauczyła się od ojca. Być może jednaj dla kogoś bardziej początkującego ten sposób narracji będzie bardzo pomocny. Ogólnie uważam, że lektura tej książki była bardzo przyjemna. Jeśli narzędzia uważności nie są Wam jeszcze dobrze znane, zostały one w tej książce zaprezentowane w bardzo przystępny sposób, a dzięki nawiązaniom do scenek z życia Bruce'a Lee, możemy od razu przyjrzeć się tym metodom w praktyce.
Oczywiście, jako że książka napisana została przez córkę Bruce'a Lee i miała mieć przede wszystkim charakter motywacyjny, nie należy szukać w niej tematów trudnych, jakichś skandalików z życia aktora. Momentami tego pozytywnego przekazu może być trochę zbyt dużo, warto sobie więc tę lekturę dawkować, pochylając się nad jej przekazem.
"Bądź jak woda, przyjacielu. Nauki Bruce'a Lee” z pewnością będzie nie lada gratką dla fanów sztuk walki i gwiazdy „Wejścia smoka”. Sprawdzi się również idealnie jako prezent (też z uwagi na swoje śliczne wydanie) czy poradnik rozwojowy.
AP
(biuro@dlalejdis.pl)
Shannon Lee „Bądź jak woda, przyjacielu”, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2021
Komentarze