„Bądź moim marzeniem” - recenzja

Recenzja książki „Bądź moim marzeniem”.
Życie pisze różne scenariusze. Nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. Czasem plany, marzenia w jednej chwili mogą legnąć w gruzach. Jak pozbierać się i zacząć żyć na nowo?

Pani Monika Michalik napisała książkę, która daje nadzieję na lepsze jutro. Pokazuje losy bohaterów, które zaczynają się szczęśliwą miłością. Tomek i Natalia to młodzi ludzie, którzy mają dalekosiężne plany na przyszłość. Niedługo mają wyjeżdżać na Korfu. Wymarzona podróż miała być ich pierwszą podróżą gdzieś dalej, za granicę. Co może wydarzyć się na kilka godzin przed wyjazdem?  Może i to bardzo dużo; stało się coś, czego nie spodziewałam się. Tomasz oznajmił swojej ukochanej, że zakochał się w innej kobiecie. Życie Natalii rozpadło się w tamtej chwil na milion kawałków. Nie wiedziała co zrobić, ale podjęła najlepszą z możliwych decyzji. Dziewczyna wybrała się na wakacje sama, licząc, że spotka ją coś dobrego i pozwoli na oderwanie się od tego, co się wydarzyło.

Dziewczyna dociera na Korfu i choć w sercu czuje pustkę i żal, cieszy się, że jest tu, gdzie jest. Jedzie do hotelu i tam poznaje recepcjonistę Michała. Jest przystojny, miły i bardzo chce go poznać. Spędzają razem dużo czasu. Rozmawiają i poznają się. Pragną, aby znajomość  przetrwała nawet wtedy, kiedy Natalia wróci do domu. Chcą mieć stały kontakt, ale czy uda im się to? Życie bywa przewrotne. Kobieta wraca do Polski i czuje, że dzieje się coś złego. Jest osłabiona i  z dnia na dzień czuje się coraz gorzej. Nie chce czekać dłużej i wybiera się do lekarza. Podstawowe badania wykazały, że nasza główna bohaterka jest bardzo chora. Co jej dolega? To pozostawię tajemnicą, aby zaciekawić Was i zachęcić do przeczytania tej książki.

Natalia stanie na krawędzi. Sama osobiście byłam ciekawa, kto będzie z nią w tych ciężkich chwilach. Pani Monika Michalik napisała powieść, która bardzo mnie wciągnęła. Z ciekawością czytałam każdą kolejną stronę, licząc, że główna bohaterka odzyska radość życia i zacznie jej się układać. Polecam wszystkim, ponieważ bardzo szybko ją się czyta, a fabuła nie jest męcząca.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Monika Michalik, „Bądź moim marzeniem”, Kraków, Chilli Books, 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat