Dlatego gdy książka „Bądź Paryżanką, gdziekolwiek jesteś” trafiła w moje ręce cieszyłam się, że będę mogła poznać tajemnice Paryżanek. Ale moja radość nie trwała zbyt długo…
Już po przeczytaniu kilku pierwszych stron zniechęciłam się, ale brnęłam dalej w lekturę. Książka napisana jest przez 4 Paryżanki - Anne Berest, Audrey Diwan, Caroline de Maigret i Sophie Mas, które dzielą się z czytelniczkami swoim doświadczeniem życiowym. Wszystkie przyjaciółki mieszkają w stolicy Francji i doskonale wiedzą jaka jest typowa Paryżanka.
Jaka zatem jest typowa mieszkanka Paryża? Jest elegancką, wyrafinowaną damą, która ma udane życie rodzinne, licznych kochanków, wydaje proszone kolacje i jest szalenie kulturalną osobą, ale z odrobiną egoizmu i wyrachowania. Lubi wyglądać naturalnie, ale o taki wizerunek musi się postarać. Ma pozytywne podejście do operacji plastycznych, ale nigdy po to, żeby zadowolić swoją próżność, tylko i wyłącznie mają na celu poprawienie wyraźnych mankamentów urody, np. krzywego nosa albo odstających uszu. Czy maja kompleksy? Nigdy! W pełni akceptują się takie jakie są. Jeśli już posiadają złe nawyki to je niwelują a jeśli trafi się defekt skóry, zwalczają go drogimi kremami. Mają dzieci, ale rzadko o nich mówią w towarzystwie. Nie stawiają ich na piedestale bo nie liczą się tylko one, ale również pozostałe elementy życia: mąż, praca czy pasja.
Całość podzielona jest na 5 obszarów, które poruszają tematy z różnych dziedzin życia, np. związki, rodzina, praca, moda, kuchnia. Dzięki nim dowiemy się, że ulubionym kolorem Paryżanek jest czarny oraz jakie ubrania i dodatki MUSZĄ koniecznie znaleźć się w szafie każdej mieszkanki Paryża. Trzeba pamiętać, że wygoda liczy się przede wszystkim, dlatego Paryżanki nie katują się niebotycznymi szpilkami. Zamiast nich zakładają wygodne baleriny na płaskiej podeszwie.
Plusem książki jest przejrzystość oraz duża ilość zdjęć (nie wspominając o ich jakości), przez co czyta się ją szybko. Fajnym pomysłem było umieszczenie kilku przepisów kuchni francuskiej o różnych poziomach trudności (ponieważ każda Paryżanka powinna znać dwa przepisy: jeden banalnie łatwy - do zrobienia w 20 minut, i drugi popisowy - żeby wszyscy znajomi zachwycali się jego smakiem). Znajdziemy również kilka gier towarzyskich, w które grają Paryżanki podczas domowych przyjęć. Na końcu książki znajdziemy kilka przydatnych informacji dla wybierających się do Paryża: adresy sklepów, kawiarni, restauracji, muzeów, zabytków, hoteli, kin oraz targów. A dla spragnionych kultury autorki zamieściły listę filmów z Paryżem w tle.
Jak już wspomniałam, książka bardzo mnie rozczarowała. Autorki miały dobry pomysł i zamiary, ale na tym się skończyło - w praktyce wyszło inaczej. Tekst jest jednym wielkim chaotycznym zbiorowiskiem kilku artykułów i porad, przeplatanych z fragmentami książek i opowieściami. Nie do końca zrozumiałam zamysł artystyczny autorek. Powiem szczerze, że ani przez chwilę nie poczułam się jak Paryżanka, chociaż na to liczyłam. Na dodatek w książce znajdziemy dużo zdjęć francuskich kobiet, ale one tylko (w moim odczuciu) bardziej wzbudzają negatywne emocje, niż zachęcają do wzorowania się na nich.
Mimo wszystko lektura „Bądź Paryżanką, gdziekolwiek jesteś” była odskocznią od dnia codziennego. Ja liczyłam na znacznie więcej. Liczyłam, że w trakcie czytania zamienię się w prawdziwą Paryżankę. Tak się nie stało, ale niektóre porady Anne Berest, Audrey Diwan, Caroline de Maigret i Sophie Mas warto znać. Jeśli ktoś nie ma co czytać w długie jesienne wieczory, a książka wpadnie im ręce, to śmiało można zatopić się w jej lekturze.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Anne Berest, Audrey Diwan, Caroline De Maigret, Sophie Mas, Bądź Paryżanką, gdziekolwiek jesteś, Warszawa, MUZA SA, 2014
Komentarze