Główną bohaterką książki jest Carolina. Kobieta żyje w szczęśliwym związku z Akslem. Pewnego dnia otrzymuje od niego wiadomość e-mail z wytycznymi na wypadek śmierci mężczyzny. Jest zaskoczona tym faktem, gdyż nie bierze pod uwagę tego, aby cokolwiek mogło mu się stać. Niestety po pięciu miesiącach odnajduje w łóżku jego zwłoki. Choć lekarze potwierdzają śmierć z przyczyn naturalnych, Carolina zadręcza się tym, że na pewno mogła zrobić coś, aby uniknąć tragedii. Pomimo upływu czasu nie może pogodzić się ze śmiercią ukochanego. Jedynie maleńkie dziecko uświadamia jej, że ma dla kogo żyć. Czy bohaterka pogodzi się w końcu z nową rzeczywistością i odnajdzie w życiu szczęście?
Carolina to kobieta boleśnie doświadczona przez los. Pomimo tego co ją spotkało wykazuje się niezwykłą siłą i wolą walki, a wszystko dla swojego dziecka. Jest osobą o wielkim sercu, dla której wartościami nadrzędnymi są miłość i rodzina. Powieść jest oparta na faktach autentycznych. To autobiografia autorki, w której kobieta opisuje wspólne życie z ukochanym mężczyzną – od chwili poznania, po budowanie wspólnej przyszłości, aż po odejście Aksla. Stara się wyjaśnić przyczynę jego śmierci i z niesamowitą dokładnością przedstawia swoje uczucia po tym tragicznym wydarzeniu. Choć mamy świadomość tego, że wszyscy prędzej czy później umrzemy, utrata bliskiej osoby zawsze jest odbierana z ogromnym smutkiem. O ile śmierć osoby w podeszłym wieku jest czymś, co jesteśmy w stanie przyjąć z większym zrozumieniem, to odejście młodego człowieka jest szczególnie przerażające. I tak było również w tym przypadku. Są w życiu chwile, w których nie powinniśmy być pozostawieni sami sobie i takim czasem jest właśnie okres żałoby, w którym wsparcie najbliższych jest szczególnie ważne.
Książka jest niesamowicie emocjonująca. Przez cały czas jej czytania czułam się tak, jakbym znajdowała się w samym centrum opisywanych wydarzeń. Ciekawy jest sposób, w jaki autorka przedstawia wszystkie fakty. W swoich wspomnieniach zwraca się ona bezpośrednio do zmarłego partnera. To bardzo wciągająca lektura, od której nie można oderwać się nawet na chwilę. Wzrusza i skłania do refleksji nad kruchością ludzkiego życia. Pokazuje, że nigdy nie można być pewnym tego, co wydarzy się jutro, a każdy dzień swojego życia powinniśmy traktować jak ogromny dar od losu. Uważam, że powieść ta powinna się znaleźć w każdej domowej biblioteczce. Dzięki niej uświadomimy sobie, co tak naprawdę jest w życiu ważne.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Carolina Seterwall, „Bądźmy dobrej myśli”, Poznań, Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2019 r.
Komentarze