„Balią przez Amazonkę” – recenzja

Recenzja książki „Balią przez Amazonkę”.
Niesamowite wspomnienia z wyprawy do Amazonii, dzięki którym możemy poznać fascynującą przyrodę odległych krajów …

Książka pozwala wspólnie z autorką przemierzyć takie kraje jak Peru, Kolumbię czy Brazylię, a każda jej strona niesie ze sobą ciekawą historię. Możemy w niej przeczytać o ludności plemion Cocaa oraz Ticuna, gdzie kobiety zajmują pozycje społeczne wyższe aniżeli mężczyźni. Na kartach książki nie brakuje ciekawych opowieści o dziwnych zwierzętach, które można spotkać w tropikalnej dżungli. Wśród nich są m.in. południowoamerykański gryzoń zwany aguti czy amazońska ryba arapaima zwana w Kolumbii i Peru piraruku. Byłam zachwycona tym, że z pozoru dzikie zwierzęta wychowują się wśród ludzi.

Autorka pozwala nam odkryć cząstkę Amazonii. Poznać tamtejszą przyrodę, zwierzęta oraz mieszkańców. Pokazuje swój głód poznawania świata. Opisuje jak zrodził się u niej pomysł wyprawy do Amazonii oraz jakie kroki musiała poczynić przygotowując się do niej. Wspomina m.in. o nauce języka hiszpańskiego, która była niełatwym zadaniem. Do podjęcia ostatecznej decyzji o wyruszeniu na wyprawę przyczynili się również jej znajomi, z którymi snuła wspólne plany „tropienia jaguara” w amazońskiej puszczy. Dorota Sumińska ze szczegółami opisuje swoją wyprawę. Przedstawia tamtejsze obyczaje i kulturę, a także panujący klimat.

Pierwszy raz sięgnęłam po lekturę z dorobku literackiego Doroty Sumińskiej, jednak z pewnością nie ostatni. Lekkość, z jaką pisze autorka sprawia, że książkę dosłownie się pochłania. Jej przeczytanie zajęło mi zaledwie jeden wieczór, co było dla mnie ogromnym zdziwieniem. Książka tak bardzo mnie wciągnęła, że zrobiło mi się zwyczajnie smutno kiedy dobiegła do końca. W tekstach autorki można wyczuć ogromną miłość do zwierząt i piękna przyrody. Tamtejszy ekosystem jest tak pięknie opisany, że czytając książkę możemy się przenieść do amazońskiej dżungli. Wspomnienia są spisane w sposób niezwykle zabawny i anegdotyczny. Poza fascynacją otaczającym światem autorka zwraca także uwagę na fakt, że tamtejsza ludność nie dba o przyrodę, przez co największy na świecie tropikalny las staje się coraz mniejszy. W lekturze widoczne są bardzo skrajne emocje Doroty Sumińskiej: od podziwu po niezrozumienie otaczającej ją rzeczywistości. Bardzo przypadła mi do gustu pamiętnikowa forma książki. Jest ona podzielona na krótkie rozdziały, a każdy z nich urozmaicono zdjęciami z wyprawy, które pozwalają przenieść się w tamtejsze realia. Piękny styl pisarski autorki sprawia, że można się rozmarzyć.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Dorota Sumińska, „Balią przez Amazonkę”, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat