„Bańki mydlane” – recenzja

Recenzja książki „Bańki mydlane”.
Życie to nie bajka, ale czy bańka mydlana pękająca na naszych oczach?

Młoda dziewczyna o imieniu Michalina ma wszystko, co jest jej do szczęścia potrzebne. Kochająca rodzina, gromada oddanych przyjaciół, ale także chłopak i pasja, która pochłania ją bez reszty. Jednak w jednej chwili jej świat przewraca się do góry nogami z powodu dramatycznej diagnozy lekarskiej. Plany na przyszłość w obliczu walki z nowotworem stają pod znakiem zapytania. Nowa rzeczywistość wypełniona cierpieniem i niepewnością to olbrzymie wyzwanie, któremu Michalina będzie musiała stawić czoła. Czy jej świat rozpadnie się jak bańka mydlana? A może dziewczyna na przekór wszystkiemu i wszystkim znajdzie receptę na czerpanie radości z tego, co ma? Przekonajcie się same!

Idealna propozycja dla nastolatek, jako alternatywa dla gier komputerowych czy bezproduktywnego chodzenia po galeriach handlowych. „Bańki mydlane” to książka, która zmusza do myślenia i do refleksji nad własnym życiem. Czy umiemy cieszyć się z tego, co mamy? A może wieczne narzekanie, że jest nam źle jest zupełnie bezpodstawne? Uwierzcie mi, że w obliczu poważnej choroby problemy dnia codziennego to tylko nic nie znaczące błahostki. Książka ta pozwala to bardzo dobrze zrozumieć. Bez wątpienia uczy empatii i umiejętności dostrzeżenia cierpienia drugiego człowieka. Poza tym pomaga również w przewartościowaniu własnego życia i zwróceniu uwagi na naprawdę istotne problemy. Uważam, że szczególnie istotne jest to właśnie dla młodych osób, które są u progu dorosłości i stają przed ważnymi wyborami życiowymi. Oczywiście są one bardzo znaczące, ale w tym wszystkim nie można zapomnieć o tym co naprawdę ważne…

Prosty język i fabuła sprawiają, że książkę dosłownie pochłania się w całości. Nie ma w niej wielu wątków, zatem czytelnik bez problemu podąża za wydarzeniami i opisywanymi przeżyciami. Bezpośredniość sprawia, że nie musimy się niczego domyślać, wszystko zostaje nam podane niemal na tacy i to wszystko musi trafić do naszego serca. Natomiast kreacja głównej bohaterki przyczynia się do tego, że bardzo mocno można się z nią utożsamić. Michalina bez wątpienia będzie szczególnie ważną postacią dla ludzi, którym przyszło zmierzyć się z poważną chorobą. Być może książka ta stanie się iskierką nadziei, która pokrzepi serca. Głęboko wierzę, że tak właśnie będzie.

Moim zdaniem książka ta jest wyjątkowa w swoim rodzaju za sprawą jej autorki – Edyty Świętek, która zrzekła się honorarium autorskiego pochodzącej ze sprzedaży tej powieści. Całkowity dochód zostanie przekazany na rzecz krakowskiego hospicjum wpierającego ludzi ciężko chorych i umierających. Bez wątpienia postawa ta zasługuje na uznanie. Autorce nie zależy na zarobieniu na poruszającej historii. Chce pomóc ludziom potrzebującym, a pozostałych skłonić do myślenia i zwrócenia uwagi, że choroba i śmierć dotyczy nas wszystkich. Może się wydawać, że dotykają ludzi starszych, ale nic bardziej mylnego. Edyta Świętek odmienia obraz młodości, która zgodnie ze schematem powinna być pełna piękna i radości. Nie zawsze tak jest, dlatego nawet najmłodsi, powinni oswoić się z myślą śmierci, bowiem nikt z nas nie zna dnia, ani godziny…

Tematu śmierci nie można odsuwać, trzeba z nim stanąć twarzą w twarz. I właśnie tego uczą „Bańki mydlane”. Uważam, że przeczytanie tej książki o wiele bardziej wzbogaci młodego człowieka niż nie jedna lekcja szkolna czy pogadanka „o życiu”. Prawdziwe przeżycie tej książki bez cienia wątpliwości przyczyni się do wewnętrznego wzbogacenia i zwrócenia uwagi na rzeczy naprawdę ważne. Powieść ta nie jest zbyt patetyczna, ale nie jest też banalna. Można ją uznać za idealnie trafioną, dlatego bez cienia wątpliwości polecam każdemu, a szczególnie młodym ludziom, którzy często myślą, że jeszcze wszystko przed nimi. Niestety los lubi płatać różne figle w obliczu których nasze zamierzenia stają się jedynie mydlaną bańką.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Edyta Świętek, Bańki mydlane, Wydawnictwo Szara Godzina, Katowice 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat