„Bar na starym osiedlu” - recenzja

Recenzja książki „Bar na starym osiedlu”.
Co jest takiego niezwykłego w książce Sabiny Waszut? Jej prostota i zwyczajność. Autorka dość trywialny wątek przekuła naprawdę dobrą historię.

Sabina Waszut to laureatka konkursów literackich i propagatorka kultury śląskiej. To właśnie na Śląsku, a dokładnie w Chorzowie rozgrywa się akcja powieści „Bar na starym osiedlu”. Ola Kieś, w ciągu jednego tygodnia nie tylko traci wygodną pracę w warszawskiej klinice położniczej, ale i bojąc się deklaracji wobec partnera kończy wieloletni związek. W międzyczasie dostaje zaskakującą wiadomość – dostaje spadek po babce, z którą od lat nie miała żadnego kontaktu. Nie wiedząc czego może się spodziewać wraca na Śląsk, do miejscowości, w której mieszkała jako mała dziewczynka. Okazuje się, że odziedziczyła całkiem dobrze prosperujący bar osiedlowy. Nie myśląc wiele dziewczyna decyduje się przyjąć spadek i powrócić na stałe w rodzinne strony. Choć na początku nie jest łatwo, wszak w tej małej miejscowości bohaterka jest tą „obcą”. Dziewczyna jednak nie traci woli walki i z konsekwencją trzyma się nowo obranego planu.

Zmiana miejsca zamieszkania bohaterki wiąże się także z jej powrotem do bolesnych i nierozwiązanych spraw rodzinnych. Wraz z tymi diametralnymi zmianami życiowymi Olę ogarniają również wątpliwości dotyczące podejmowanych przez nią w przeszłości decyzji. Dziewczyna będzie musiała się uporać nie tylko z rozkręceniem na nowo rodzinnego biznesu, ale również z własnymi rozterkami sercowymi. Nie zabraknie tutaj również historii i tajemnic rodzinnych oraz sentymentalnych podróży i wspomnień bohaterki.

Powieść tę cechuje wyjątkowo dobra, lekka narracja i sprawnie prowadzone dialogi. To książka przez której kolejne kartki przebiega się w mgnieniu oka, a wciągająca historia od pierwszych stron uwodzi swoją bezpretensjonalnością i prostotą do tego stopnia, że bardzo ciężko jest się od niej oderwać. Co jest takiego niezwykłego w książce Sabiny Waszut? Jej prostota i zwyczajność. Autorka dość trywialny wątek przekuła naprawdę dobrą historię. Tę pełną naturalnego uroku książkę można bez najmniejszego trudu przeczytać jednego wieczoru.

„Bar na starym osiedlu” to książka nad wyraz udana. Piękna w swojej prostocie - zapewniająca dobrą rozrywkę, jak i skłaniając do przemyśleń. Historia Oli, choć doprawiona szczyptą magii, wydaje się bardzo realna, a postacie tak bliskie, że aż trudno uwierzyć, że tak naprawdę nie istnieją. Książka „Bar na starym osiedlu” bardzo przypadła mi do gustu i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu, kto ma ochotę na lekką, lecz w dalszym ciągu wartościową, lekturę.

Joanna Złomańczuk
(joanna.zlomanczuk@dlalejdis.pl)

Sabina Waszut, „Bar na starym osiedlu”, Warszawa, Wydawnictwo Muza, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat