"Zakład fryzjerski jest bastionem męskości, miejscem rytuałów i spotkań towarzyskich. A jego drzwiami fryzjer męski, czyli barber, pełni funkcję powiernika i spowiednika, mistrza elegancji, któremu mężczyźni ufają, powierzając mu swoje włosy".
Męskie uczesania są ważnym aspektem kulturowym, a nawet społecznym. Irokez nie jest zwykłym punkowym uczesaniem, a brylcreemu nie nakłada się dla hecy. Książka napisana przez Giulię Pivett precyzyjnie określa zarys historyczny i znaczenie obyczajowe męskich uczesań. Co więcej - przekazuje poglądy i uczy stylizacji. Dzięki bogatym i szczegółowym ilustracjom nadanie sobie upragnionego wyglądu nie będzie problemem.
Wracając do irokeza i brylcreemu. Czy wiedzieliście, że irokez był noszony już przez amerykańskich żołnierzy elitarnych jednostek podczas II Wojny Światowej? Albo że brylcreemu używali piloci, aby podczas lotów ich włosy się nie rozwiewały? "Barber" ukazał mi wiele tego typu "smaczków". Ponadto znajdują się w nim opisy 19 uczesań, poparte historycznymi faktami. Przy każdym rozdziale z charakterystyką fryzury, znajduje się podrozdział "Zrób to sam" z przedstawionym sposobem uczesania i dopełnienia wizerunku.
Od Crew Cut i Brylcreemu, przez Rockabilly i jego reprezentanta – Elvisa Presleya, po Afro i Skinhead, czyli dla każdego coś dobrego.
Książka ma niezwykłą wartość edukacyjną oraz walor, że tak go nazwę, estetyczno-rozrywkowy. Pięknie wydana, w eleganckiej oprawie graficznej. Przyda się każdemu barberowi oraz mężczyźnie, który nie chce pozostać laikiem w kwestii uczesań i wizerunku.
Klaudia Rogaczewska
(klaudia.rogaczewska@dlalejdis.pl)
Giulia Pivetta, Matteo Guarnacia, "Barber", Zysk i S-ka, 2017
Komentarze