„Basik Grysik i wrony”- recenzja

Recenzja książki „Basik Grysik i wrony”.
Najnowsza książka Justyny Bednarek, autorki - uwielbianego przez dzieci i dorosłych - cyklu o przygodach dziesięciu skarpetek.

Jeśli spuścimy wzrok tak, żeby zobaczyć swoje stopy, to niestety nic więcej poza stopami nie zobaczymy. Jesteśmy tylko ludźmi, a ludzie nie dostrzegają Linek Osobistych Sprężystych. Co innego wrony… Te widzą, że ludzki los zaplątany jest gdzieś w okolicy kostki u nogi, trzyma się jej mocno i chętnie krzyżuje z innymi losami. Celowo czy przypadkowo? Trudno powiedzieć – ponoć to nie zbieg okoliczności.

Ta urocza historia, którą Justyna Bednarek napisała dla swoich młodszych i starszych odbiorców, udowadnia, że przypadki nie istnieją, a pewne wydarzenia spadają na nas jak grom z jasnego nieba. Autorka przyzwyczaiła czytelników, którzy pokochali ją za Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek, do opowieści pełnych szaleństwa i wybornego humoru. W Basiku Grysiku i wronach zrezygnowała z takiej stylistyki na rzecz refleksyjności, uważności i spokoju, które zresztą idealnie pasują do jesiennej aury za oknem.

Główną bohaterkę opowiadania, Basika Grysika Kapelusika, poznajemy już w momencie narodzin. Potem obserwujemy, jak dorasta i jak jej Linka Osobista Sprężysta trafia na inną linkę, z którą krzyżuje swoje losy - oby na zawsze. Jest to niewątpliwie historia, która prowokuje do refleksji na temat przeznaczenia, więzi, łączącej nas z bliskimi oraz życia, które zatacza krąg. Autorka napisała stosunkowo krótkie opowiadanie, lecz pod względem treści bardzo pojemne i o sporej mocy oddziaływania na emocje. Trudno nie rozgościć się w tak serdecznym i przytulnym, ale nie przesłodzonym, miejscu, jakim jest świat Basika Grysika. Równie niełatwo jest powstrzymać wzruszenie.

Opowieść spisana na kredowym papierze i osłonięta twardą okładką zachęca do sięgnięcia po książkę. Jakość wydania idzie w parze z pięknymi ilustracjami, wykonanymi przez Elżbietę Wasiuczyńską, której niezwykle klimatyczne, akrylowe pejzaże nie tyle tylko zdobią, co współtworzą historię. Można zachwycać się nimi w oderwaniu od tekstu. W zalewie kiczowatych rysunków są wyrazem dobrego gustu i artystycznej wrażliwości, które niewątpliwie każdy rodzic chce w swoich dzieciach rozwijać.

Wszyscy, którzy kompletują lub uzupełniają biblioteczkę dla swoich pociech, po książki Justyny Bednarek mogą sięgać w ciemno. Również tę najnowszą. Autorka jest gwarancją wartościowych treści, które podobają się dzieciom w różnym wieku, a przy okazji nie nudzą dorosłych. Wspólne wieczorne czytanie może być więc przyjemnością dla całej rodziny.

Paulina Kryca
(paulina.kryca@dlalejdis.pl)

Justyna Bednarek, Basik Grysik i wrony, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat