Główną bohaterką książki jest trzydziestosześcioletnia Barbara – kobieta po przejściach, która bardzo przeżywa swój niedawny rozwód. Jej syn studiuje w Stanach Zjednoczonych, natomiast córka mieszka z ojcem i jego nową partnerką. Kobieta czuje się bardzo samotna. Choć trudno jej uwierzyć w to, że szczęście jeszcze może się do niej uśmiechnąć, stara się nie poddawać i na nowo ułożyć swoje życie. Angażuje się bez reszty w prowadzenie klubu fitness, który otrzymała od byłego męża. Podejmuje decyzję o zatrudnieniu nowych pracowników, wśród których jest Marcin – dwudziestosześcioletni instruktor i fizjoterapeuta, który od samego początku zaczyna darzyć Barbarę szczególnym uczuciem. Ona ma pewne wątpliwości, choć ten bardzo poważnie traktuje ich znajomość. Czy kobieta otworzy się na nową miłość?
Powieść ma formę pamiętnika, co sprawia, że jest ona niezwykle osobista. Autorka porusza w niej bardzo ważny temat, jakim jest duża różnica wieku w związku. Na takie pary często patrzy się niezbyt przychylnie. Słysząc o tego typu związkach z góry zakładamy, że mają one podłoże finansowe lub u ich podstaw leży chęć osiągnięcia innych korzyści. Tymczasem nawet osoby o dużej różnicy wieku mają szansę na stworzenie szczęśliwego związku, opartego na miłości i zrozumieniu. Sama znam jedno małżeństwo, w którym to właśnie kobieta jest dużo starsza od mężczyzny i są oni naprawdę szczęśliwą parą. Beata Majewska porusza w swojej książce także inne istotne kwestie takie jak: rozwód, psychiczne i fizyczne znęcanie się nad innymi czy choroba nowotworowa. Trudno mi zrozumieć fakt, iż kobiety dotknięte przemocą domową często pozostają bierne. Godzą się na takie zachowania i milczą, choć mogłyby znaleźć pomoc u rodziny czy przyjaciół. Wszystko to jest podyktowane ogromnym strachem i nadzieją, że osoba, którą tak bardzo kochamy jeszcze się zmieni.
Książka jest niezwykle humorystyczna. Zabawne powiedzenia bohaterów sprawiają, że podczas jej czytania uśmiech nie znikał z mojej twarzy, choć pojawiają się również chwile wzruszenia i refleksji. Bohaterowie zostali wykreowani w sposób bardzo autentyczny. Jak każdy z nas mają swoje wady i zalety. Zmagają się z wieloma problemami i choć ich życie nie jest usłane różami starają się nie załamywać, lecz dzielnie walczyć z przeciwnościami losu. Na ogromną pochwałę zasługuje styl pisarski autorki. Książka została napisana językiem lekkim i przyjemnym, dzięki czemu nawet nie zorientowałam się kiedy dobrnęłam do jej końca. Powieść pozwala zrelaksować się i choć na chwilę odpocząć od szarej codzienności. Nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością autorki, jednak ta książka tak bardzo przypadła mi do gustu, że z pewnością sięgnę po inne powieści z jej dorobku.
Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)
Beata Majewska, „Baśnik”, Poznań, Wydawnictwo Książnica, 2018 r.
Komentarze