„Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza" - recenzja

Recenzja książki „Będzie skandal. Autoportret Kazimierza Kutza".
Kazimierz Kutz – chłopak ze śląskich familioków, który swoim artystycznym temperamentem zdobył filmowy świat.

Kazimierz Kutz to barwna postać polskiej kinematografii. Jego ostatnia książka „Będzie skandal” dotyka polskiego życia artystycznego. Kutz zdradza pikantne szczegóły z życia osobistego swoich znajomych i przyjaciół. Odkrywa kulisy studenckiego życia w łódzkiej Szkole Filmowej. Kreuje swój autoportret poprzez anegdoty i nieznane fakty. Robi to trochę w plotkarskim stylu, ale przecież już sam tytuł daje nam wskazówkę, że grzecznie nie będzie.

Sporą część książki zajmują relacje damsko – męskie. Studenci, a potem filmowcy i aktorzy przyciągają najpiękniejsze dziewczyny. Niestety często artystyczne środowisko wpędza młode kobiety w alkoholizm. Zdarza się, że burzliwe związki kończą się nawet samobójstwem. Kutz opowiada kilka historii z życia Elżbiety Czyżewskiej, gwiazdy polskiego kina lat 60. Czuć tam czar młodej i pożądanej aktorki, ale także dramat człowieka. Trójkąty miłosne, zawiedzione nadzieje – ten czas to prawdziwy rollercoaster dla wrażliwych dusz. Niewielu uda się wyjść z tej podróży bez szwanku.

Kutz jest przede wszystkim reżyserem, więc wiele rozdziałów poświęconych jest pracy na planie filmowym. Jak powstawał debiut Wajdy „Pokolenie”? Jakie trudności podczas kręcenia napotkali twórcy „Kanału”? Czego w swoim ciele nienawidził Zbyszek Cebulski? O tym wszystkim Kutz opowiada z charakterystycznym sobie humorem. Być może część wspomnień zatarło się w pamięci znanego reżysera, ale trzeba przyznać, że trafnie opisuje Krzysztofa Komedę, Jana Łomnickiego, czy Romana Polańskiego.

Autor trylogii filmowej „Sól ziemi czarnej”, „Perła w koronie”, „Paciorki jednego różańca” to Ślązak z krwi i kości. Człowiek o ciętym języku, który przesunął granice prywatności. Większość opisanych przez Kutza osób już nie żyje. Czy jednak gdyby mogli przeczytać tę książkę poczuliby się urażeni? Przecież dobrze znali tego śląskiego zawadiakę?

Urodzony gawędziarz, naoczny świadek kształtowania polskiej kinematografii i łódzkiej Filmówki, człowiek bezkompromisowy, prostolinijny, czyli Kazimierz Kutz w całej okazałości. Czy jego ostatnia książka wywoła skandal? Pewnie nie, ale niektórzy zarzucą autorowi zamiłowanie do plotek. Pozostali przeczytają tę książkę z przyjemnością.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Kazimierz Kutz, "Będzie skandal.  Autoportret Kazimierza Kutza", Kraków, Wydawnictwo Znak, 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat