„Bękart” - recenzja

Recenzja książki „Bękart”.
Mateusz Stawicki to młody chłopak mieszkający na Bronowicach – jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Lublina.

Mateusz dorasta w trudnych realiach blokowiska, gdzie królują pijaństwo, patologia i prawo pięści. Nękany przez ojca alkoholika, próbuje odnaleźć swoje miejsce zarówno w świecie ulicy, jak i rodzinnego domu, w którym nikt z domowników nie zaznaje spokoju.

Książka porusza temat zaawansowanego alkoholizmu, patologicznych relacji rodzinnych, poszukiwaniu własnej tożsamości, a wszystko oparte jest na faktach.

Bardzo dobry debiut młodego autora. Książka od samego początku trzyma w napięciu, każdy kolejny wątek jest ważny, wciągający i intrygujący, nie można oderwać się od tej książki. Język jakiego używa autor nie jest przekłamany, pokazuje prawdziwe oblicze blokowisk.

Jest to powieść poruszająca trudny temat jakim jest alkoholizm. Mówi o relacjach w rodzinie, opisuje ciężkie emocje jakie towarzyszą zarówno osobom uzależnionym jak i ich najbliższym. Ale też daje nadzieję, na lepsze jutro, na lepsze życie.

W książce, oprócz głównego wątku, możemy poznać realia w jakich żyją nastolatkowie z niebezpiecznych dzielnic miasta. Młodzi ludzie poszukują swojej tożsamości, swojej drogi życia, ucieczki, często ocierając się o śmierć.

Książka godna polecenia, dogłębnie poruszająca, pozwalająca na refleksję.

Sylwia Grabek
(sylwia.grabek@dlalejdis.pl)

Kamil Cywka; "Bękart"; Novae Res; Maj 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat