Autor „Bez sumienia” – Aleksander Makowski, niegdyś uznawany za najzdolniejszego oficera PRL-owskiego wywiadu, to dość powszechnie znana i kontrowersyjna postać. Słynny z Raportów Macierewicza, Makowski został tam przedstawiony jako osoba niebezpieczna, zdolna do oszustw dla własnych korzyści. Jednak dziś skupiamy się tylko na ocenie jego książki, resztę odstawiając na bok.
„Bez sumienia” to kontynuacja poprzedniej książki Makowskiego pt. „Bez przebaczenia”. W tej części przemytnik Dominik nadal szuka odwetu na rodzinie Van Vertów, która była odpowiedzialna za śmierć jego przyjaciela i ważnej w życiu kobiety. Okazuje się, że Van Vertowie przyczynili się też do zamachu na prezydenta Kennedy’ego. Mając kolejne powody do zemsty, do akcji przeciwko rodzinie wkroczyła również piękna agentka KGB Jekatierina Iwanowa.
Pisząc książki z cyklu „Szpiedzy” Aleksander Makowski najprawdopodobniej korzystał ze swojego doświadczenia, zdobytego za czasów pracy w wywiadzie. Podczas czytania, miałam wrażenie jakby autor był obecny przy opisywanych wydarzeniach. Myślę, że realistyczne pisanie, mające odniesienie do konkretnych wydarzeń historycznych to niezły smaczek dla odbiorcy tego rodzaju literatury.
Książka Makowskiego jest wciągająca dzięki zawiłej fabule. Na autentyczność książki składają się odniesienia do najważniejszych wydarzeń z pierwszego okresu zimnej wojny. Z pewnością spodoba się wielbicielom teorii spiskowych i wstrząsających opowieści opartych na faktach.
Dalsze losy Dominika i innych bohaterów będą opisane w trzeciej części cyklu „Szpiedzy” pt. „Następne pokolenie”.
Ewelina Grzesiuk
(ewelina.grzesiuk@dlalejdis.pl)
„Bez sumienia”, Aleksander Makowski, Warszawa, Czarna Owca, 2015
Komentarze