„Bezuzyteczna.pl” – recenzja

Recenzja książki „Bezuzyteczna.pl”.
Użyteczna bezużyteczna, czyli ciekawostki, których nie znajdziecie nigdzie indziej.

Wiedza Bezużyteczna – któż z nas nie zna tego portalu? A nawet jeśli ktoś nie zna to zapewne za chwilę pozna. Wszak ta strona internetowa robi w ostatnim czasie prawdziwą furorę. Wiedza bezużyteczna okazuje się na tyle ciekawa, że regularnie sięga po nią coraz większe grono odbiorców. Dawid Tekiela podjął się wyzwania niecodziennego. Postanowił napisać książkę w której zawrze to, czego na portalu tym daremnie możemy szukać. I tak właśnie powstała książka pt. „Wiedza bezużyteczna”. Lektura idealna dla wypełnienia czasu, gdy stoimy w korku czy czekamy w kolejce do lekarza. Zatem nuda nie ma prawa ci już zagrażać!

W książce tej nie zabrakło informacji o tym jaki największy przedmiot jest w stanie połknąć wieloryb czy o tym, co się stanie z naszym ciałem, jeśli nie będziemy spać przez 11 dni. To tylko jedne z nielicznych ciekawostek. Trzeba przyznać, że tytuł jest nieco mylący. Gwarantuję Wam, że wiele informacji naprawdę może się przydać w życiu. Autorowi książki należą się ogromne brawa za przemyślaną jej konstrukcję. Została ona podzielona na wiele części, a każda z nich opisuje inną dziedzinę życia. Czego nie było w szkole? Jakich tajemnic własnego ciała nie znamy? Czy na pewno znamy świat zwierząt? Przekonajcie się sami! Ta książka bez wątpienia jest warta uwagi.

Drobiazgi, których nie zauważamy na co dzień. Sytuacje, nad którymi na co dzień się nie zastanawiamy. Właśnie o tym jest ta publikacja. Zaskakuje i prowokuje do dalszych poszukiwań. Motywuje również do większego zwracania uwagi na otaczający nas świat. Przygoda z tą książką na pewno okaże się i dla was interesująca. „Wiedza bezużyteczna” zaskakuje przede wszystkim błyskotliwością. Autor zaciekawia swoich czytelników, a język jaki stosuje jest tak płynny, że ciężko książkę tę odkłada się na później. Muszę przyznać, że ciekawostki zawarte w tej książce niemal chłonęłam bez opamiętania. Zapewne wiele informacji uleci z pamięci bardzo szybko, ale i tak stwierdzam, że było warto. Książka ta idealnie nadaje się jako wypełniacz czasu. Przy niej nie będziecie się nudzić, a czas spędzony w najdłuższym korku nie uznacie za stracony! Nie wymaga ona dużego zaangażowania intelektualnego, jest lekka i przyjemna. Zatem chyba nie muszę dłużej przekonywać was do udania się po nią do księgarni! Naprawdę warto, aby zasiliła wasze zbiory biblioteczne.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Dawid Tekiela, Bezuzyteczna.pl. Codzienna dawka wiedzy bezużytecznej, Wydawnictwo Znak 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat