„Biała róża” – recenzja

Recenzja książki „Biała róża”.
Kontynuacja losów niepokornej Violet, która w imię miłości, zmuszona jest przeciwstawić się istniejącemu porządkowi, niesprawiedliwości i władzy.

Violet jest Surogatką. W dniu kupienia jej na specjalnej licytacji przez Diuszesę Jeziora, straciła wszelkie prawo do własności i wolności - została niewolnicą, której zadaniem jest przede wszystkim urodzić swojej pani zdrowe dziecko. Jednak dziewczyna, z chwilą przekroczenia bogatych, pełnych przepychu komnat, nie mogła przewidzieć, jak przewrotny los potrafi zaskakiwać, ofiarując zupełnie nieprzewidywalną przyszłość.

Podczas pobytu w wystawnym zamku, Violet, wbrew panującym w jej świecie zasadom, zakochuje się w przystojnym i tajemniczym Ashu. Zakochani, w imię własnego uczucia, gotowi są przeciwstawić się rozkazom własnej pani i w tajemnicy zbiec z jej zamku. Jedynym miejscem, w którym bohaterowie nie będą musieli się kryć ze swoją miłością jest bezpieczna przystań na Farmie. Jednak ich podróż naznaczona będzie niebezpieczeństwem, a przede wszystkim prześladującym ich nieustannie widmem śmiertelnej kary za złamanie istniejących od pokoleń zasad.

Czy główna bohaterka odnajdzie w sobie na tyle odwagi, by przeciwstawić się ustalonemu porządkowi, zaufać tajnym współpracownikom Czarnego Klucza, w końcu odkryć potęgę swojej mocy i zmierzyć się z prawdą o świecie, w którym żyje? Dziewczyna bowiem przede wszystkim pragnie decydować samodzielnie o swoim życiu, szczęśliwie kochać i być kochaną, a nie być tylko bezwolnym pionkiem w centrum chorego ustroju, w którym zmuszona jest wykonywać czyjeś rozkazy.

„Biała róża”, autorstwa Amy Ewing, rozpoczyna się dokładnie w chwili zakończenia pierwszego tomu. W tej części jednak autorka decyduje się przybliżyć czytelnikowi kulisy istniejącego świata, nie tylko poprzez rozszerzenie portretu Samotnego Miasta, który dotychczas przedstawiony był jedynie z perspektywy jego najbogatszego kręgu, ale przede wszystkim przez wnikliwą analizę swoich postaci. Czytelnik poznaje przeszłość bohaterów, ich mroczne tajemnice, które umiejętnie skrywają. Autorka przybliża również portrety postaci drugoplanowych, stopniowo odchodząc od głównego wątku pierwszego tomu – rodzącego się uczucia między Violet i Ashem.

Każda sylwetka charakterologiczna jest bardziej wyrazista, zapadająca w pamięć, w końcu zahartowana i gotowa do walki z system. Postać samej Violet widocznie ewoluuje: z niewinnej, nieco próżnej dziewczyny, staje się odważną i silną kobietę. Autorka bez wątpienia potrafi operować piórem, z wprawą buduje napięcie, niejednokrotnie przy tym zaskakując czytelnika. Na uwagę zasługują również barwne opisy świata przedstawionego, które mimowolnie oddziałują na wyobraźnię odbiorcy. Amy Ewing przedstawia wszystkie okręgi Samotnego Miasta, zarówno miejsca, które cieszą się wiecznym bogactwem i chwałą, jak i nędzne tereny najuboższych kast, wykorzystywane przez arystokratyczne kręgi.

„Biała róża” to świetna kontynuacja serii, która zachwyca kreacją świata przedstawionego oraz duszną atmosferą niepokoju i chęcią walki o własną wolność. Zdecydowanie polecam!

Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)

Amy Ewing, Biała róża, Warszawa, Jaguar, 2016



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat