„Biblia waginy” autorstwa dr Jen Gunter to treściwy, ale i napisany prostym oraz przystępnym językiem poradnik skierowany (uwaga!) nie tylko dla kobiet chcących dowiedzieć się czegoś więcej o swojej kobiecości. To książka, która trafić powinna również w ręce mężczyzn, ponieważ nie oszukujmy się – nierzadko próbują odnaleźć oni odpowiedzi w sieci, gdzie treści nie zawsze są prawdziwe czy na tyle rzetelne, aby na nich bazować.
Autorka podręcznika omawia kluczowe kwestie związane ze zdrowiem miejsc intymnych. Wyjaśnia w sposób kompetentny jak pielęgnować tę okolice, aby cieszyć się zdrowiem, korzystać z przyjemności, które zawdzięczamy matce naturze i nie obawiać się w przyszłości dolegliwości, którym jesteśmy w dużej mierze w stanie zapobiegać. Opisuje choroby przenoszone drogą płciową, o których wciąż moim zdaniem zbyt mało rozmawiamy. Porusza temat przypadłości, które dopadają większość kobiet z uwagi na nieumiejętne przestrzeganie zasad higieny czy aktywność seksualną, a także fizyczną w szerokim tego słowa znaczeniu.
W książce dr Jen Gunter nie brakuje luźnego podejścia do wstydliwych tematów nierzadko określanych mianem tabu. Autorka pewnie czuje się w tej dziedzinie, co przekłada się na jej wypowiedzi, które przemawiają do czytelnika sprawiając, że czuje się on jak podczas rozmowy z bliskim przyjacielem. To nie jest anatomiczny podręcznik z biologii, którego czytamy bo musimy i z którego nie rozumiemy nic. To przyjemna lektura, z której wyciągnąć możemy naprawdę wiele!
Cieszę się, że autorka poświęciła część książki nowinkom i trendom obecnie panującym na świecie. Z uwagi na to, że świat tak szybko się przeobraża, treści, które znajdziemy w sieci odbiegają od prawdy, a jak doskonale wiemy – ile artykułów czy porad – tyle prawd i historii „z życia wziętych”.
Ogromny moim zdaniem plus to jeden z podrozdziałów książki noszący tytuł Jak rozmawiać z lekarzem? Uważam, że temat ten jest strzałem w dziesiątkę, ponieważ wiele z nas krępuje się i nie potrafi przekazać swojemu ginekologowi swoich objawów czy chociażby wątpliwości. Część kobiet onieśmielona jest już samym nazywaniem swoich miejsc intymnych i choć z wiekiem stajemy się bardziej odważne to jakiś pierwiastek tego wstydu pozostaje z nami przez większość życia. Warto więc z pomocą dr Jen Gunter przygotować się do kolejnej wizyty.
Podsumowując – polecam z czystym sercem „Biblię waginy” dr Jen Gunter. Jesteśmy CUDEM, nie zapominajmy o tym!
Emilia Sękowska
(emilia.sekowska@dlalejdis.pl)
dr Jen Gunter, „Biblia waginy”, wydawnictwo Marginesy, Warszawa 2020
Komentarze