Bielizna i czekoladki - recenzja

Recenzja książki "Bielizna i czekoladki".
Scenariusz, którego nie ma odwagi zrealizować żadna stacja telewizyjna.

„Bielizna i czekoladki: Serial, którego boi się polska telewizja” to najnowsza książka autorstwa Dezyderego Kowalkowskiego, która zaskakuje przede wszystkim otwartością i bezkompromisowością. Jej bohaterami są geje i lesbijki. Zostali przedstawieni w codziennych sytuacjach, czyli zarówno w swoim miejscu pracy, jak i w domu czy podczas spędzania czasu wolnego. Postaci są naprawdę zróżnicowane, bowiem autor wprowadził do swojego scenariusza zarówno urzędniczkę, jak i księdza czy dziennikarza. Świat ludzi młodych przeplata się z codziennością ludzi dojrzałych, a nawet osób starszych.

Niespotykany manifest tolerancyjności, tak z pewnością można określić tę książkę. Autor przedstawia czytelnikom świat gejów i lesbijek, który bez wątpienia momentami jest bardzo kontrowersyjny, ale autor nie boi się poruszania tego tematu. Bez wątpienia mogę powiedzieć, że wykazał się olbrzymią odwagą. Poza tym „Bielizna i czekoladki: Serial, którego boi się polska telewizja” ukazuje świat gejów i lesbijek równolegle. Zdarza się to bardzo rzadko, bowiem często spotykamy zdecydowane rozróżnienie pomiędzy wspomnianymi światami. Łączy ich miłość do osoby tej samej płci, ale są zupełnie inaczej postrzegani. W szczególności odnosi się to do gejów, którzy są bardziej piętnowani niż lesbijki. Dezydery Kowalkowski walczy z tym stereotypem i pokazuje, że nie ma znaczenia kto kogo kocha, tylko jakim jest człowiekiem.

Książka ta napisana jest w rzadko spotykanej formie – scenariusza. Jak tłumaczy autor, nie ma jeszcze zgody na wykorzystanie go i stworzenie serialu, który będzie ekranizacją jego słów. Jednak mam głęboką nadzieję, że i taki moment nastąpi. Autor z maksymalną dokładnością przedstawia scena po scenie swój serial. Czyni to tak, aby czytelnik miał możliwość wyobrażenia sobie każdego kadru. Szczegółowe opisy, wbrew pozorom, nie są monotonne. Wręcz przeciwnie, sprawiły że w mojej głowie pojawiły się wizualizacje.

Scenariusz jest utrzymany w zabawnym stylu. Autor pokazuje, że świat homoseksualistów jest identyczny jak świat osób o innej orientacji seksualnej. Tak samo pracują, tak samo mocno kochają, tak samo mocno szukają wsparcia i po prostu cieszą się życiem. Autor nie skupia się na dyskryminacji, z którą mogą zetknąć się geje i lesbijki. Skupia się na ich codziennym życiu, pełnym zabawnych zwrotów akcji. Dla mnie przygoda z tą książką była czystą przyjemnością i rozrywką. Jednak muszę zaznaczyć, że „Bielizna i czekoladki: Serial, którego boi się polska telewizja” daje również do myślenia. Dla kogoś, kto wyczyta między słowami więcej niż napisał autor, książka ta z pewnością stanie się niezwykłą refleksją. Czy życie bohaterów jest tak zabawne jak wydaje się na pierwszy rzut oka? A może w głębi serca skrywają emocje, których nie okazują na co dzień? Przekonajcie się sami.

Homoseksualny ksiądz, który stara się ukryć swoje preferencje, prezenter telewizyjny, który związał się z kobietą, aby nie być na językach opinii publicznej, ale i zwykła kasjerka czy urzędniczka. Tacy są bohaterowie tej książki. Bez wątpienia szybko zyskują sympatię czytelników, bowiem ich kreacja jest wręcz fenomenalna. Duże emocje we mnie wywołał staruszek, który nie mógł pogodzić się z dobiegającym kresem swojego życia. Więcej w tym momencie wam nie zdradzę, jednak mogę zagwarantować, że popłyną wam łzy, tak jak mnie.

Zmęczeni po codziennych obowiązkach? Szukacie przyjemnej rozrywki? Sięgnijcie po tę książkę, a na pewno nie będziecie żałowali. Pośmiejecie się, ujrzycie świat homoseksualistów z nieco innej perspektywy, a jeśli będziecie chcieli, to skłonicie się także do głębszej refleksji.

Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)

Dezydery Kowalkowski; „Bielizna i czekoladki: Serial, którego boi się polska telewizja”; Novae Res 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat