Książka opisuje osoby, które młode pokolenie może znać już tylko z propagandowych filmów lub lekcji historii. Są to ważne, a może i najważniejsze postaci, które miały wpływ na losy Polski w pierwszych latach po II wojnie światowej. Ich prywatne życie jest niemal nierozłączne z życiem politycznym. Spod komunistycznych przekazów nie moglibyśmy jednak dowiedzieć się kim tak naprawdę były. Dzięki pracy Jarosława Molendy możemy dotrzeć do ich mniej lub bardziej prywatnego życia. Widzimy, że byli ludźmi, którzy mają własne rodziny i życie, którym niekoniecznie chcą dzielić się z innymi. Przede wszystkim jednak Bierut i Wasilewska były osobami, które znalazły się w odpowiednim czasie i miejscu, dzięki czemu zostali głównymi pionkami na szachownicy powojennej Polski. Słowo „pionek” używam celowo, ponieważ ich życiowa rola została w zasadzie sprowadzona do bycia postaciami sterowanymi przez ZSRR.
Jedną z zalet tej książki i czymś co może zainteresować nawet tych, którzy nie przepadają za historią są anegdoty dotyczące Bieruta i Wasilewskiej, a także ich otoczenia. Opisują one głównie życie, w którym dominuje między innymi seks i alkohol. To opowieść o losach ludzi, którzy stali się głównymi aktorami sceny politycznej, tworząc tym samym historię Polski. Co myślano o Bierucie oddaje choćby ten cytat: „Myślę, że koniec Bieruta był taki, na jaki zasłużył. Wysługiwał się Rosji. Był agentem rosyjskiej policji, nie chronił Polski, lecz posłusznie robił, co mu kazano. Kazano umrzeć – umarł”*. Wprawdzie los dla Wandy Wasilewskiej był łaskawszy, jednak nie sposób nie odnieść wrażenia, że żałowała ona wybranej przez siebie drogi. Miała świadomość tego, że Polacy nie darzą ją sympatią i jest wręcz znienawidzona w kraju.
Książka jak podaje sam podtytuł ukazuje nam „Tajemnice życia prywatnego elity wczesnego PRL”. Jest łatwa i przyjemna w odbiorze. Nie wymaga od czytelnika szczegółowej znajomości faktów historycznych. Polecam ją dla każdego, kto jest zainteresowany tymi czasami lub dramatycznymi losami ludźmi, którzy za wszelką cenę chcieli dostać się na szczyt władzy. Okupili to nie tylko osobistą historią, ale również tym, że w umysłach wielu pozostali jako osoby, które pomogły sprowadzić na Polskę przekleństwo komunizmu.
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Jarosław Molenda, „Bierut i Wasilewska. Agent i dewotka”, Bellona, Warszawa 2015
* Molenda J., „Bierut i Wasilewska. Agent i dewotka”, Bellona, Warszawa 2015, s. 161
Komentarze