Blu-ray „Beetlejuice Beetlejuice” - recenzja

Recenzja Blu-ray „Beetlejuice Beetlejuice”.
Beetlejuice Beetlejuice także w twoim domu!

Po tym, jak „Beetlejuice Beetlejuice” nawiedził kina, pojawił się na platformie HBO, oczywiście wyszedł na DVD i Blu-ray. Czy warto się zaopatrzyć w płytę?

Opis produktu głosi, że „na taki film warto czekać nawet wieczność! Mega hit „Beetlejuice Beetlejuice” w reżyserii Tima Burtona z Michaelem Keatonem, Winoną Ryder, Jenną Ortegą i Monicą Bellucci w rolach głównych. Kiedy przedstawicielki trzech pokoleń Deetzów wracają do Winter River, nastoletnia córka Lydii, Astrid, znajduje na strychu makietę miasteczka. Portal do Zaświatów zostaje otwarty. Materiały dodatkowe: - Komentarz reżysera Tima Burtona - Jak powstawał „Beetlejuice Beetlejuice” - 6 wiDUCHowiskowych filmów!”.

Wersja na Blu-ray daje możliwość zmiany języka i wyboru napisów lub dubbingu. To duża zaleta, jeśli np. ta, na której było się w kinie, nie usatysfakcjonowała nas w pełni. Kwestia, na jakim poziomie stoi dubbing, jest dyskusyjna – mnie nie drażnił, ale jednocześnie uważam, że mógł być zrobiony lepiej. Film utrzymany jest w mrocznym, ale w typowym dla Burtona, podszytym humorem, klimacie. Gwiazdorska obsada spisała się fantastycznie przy odtwarzaniu bardzo barwnych postaci, a sama fabuła zaskakiwała nieoczekiwanymi zwrotami akcji. Po obejrzeniu samego filmu można dalej zaznajamiać się ze światem Beetlejuice’a za sprawą innych elementów, które znajdują się na płycie.

„Beetlejuice Beetlejuice” wydany na Blu-ray zawiera materiały dodatkowe, z których tylko do części dodano polskie napisy. Burtona komentującego film nie przetłumaczono. Jest to dla mnie niezrozumiałe. Warto o tym pamiętać, rozważając zakup.

The Making of pokazało nam film od podszewki poprzez wypowiedzi głównych aktorów, reżysera i scenarzystów. Jak łatwo się domyślić, będąc fanem Burtona, bazowano na dopracowanej scenografii oraz makietach.

Dodatki zawierają sporo ciekawostek, np. o skurczonych głowach podwładnych Beetlejuice'a czy postaciach z poczekalni w zaświatach. Wiele z umarlaków miała bowiem swoją historię, nie były tylko tłem - to wyjątkowa gratka dla osób, które tak jak ja, lubią wyłapywać w filmach detale, które tworzą większą całość.

Z kolejnych materiałów można się dowiedzieć, jak Michael Keaton po latach czuł się znów pokazując nam się jako Beetlejuice. Dowiemy się także, jak na planie współpracowały trzy pokolenia utalentowanych aktorek kobiecych.

Tym, którzy już film widzieli i podobał im się, wydanie na Blu-ray bez wątpienia polecam. Mając wykupione HBO, pewnie warto się zastanowić, jednak dla ciekawskich fanów Tima Burtona oraz osób ogólnie zainteresowanych światem kina, to wydanie warte jest każdej wydanej złotówki. Mniej ciekawscy kolekcjonerzy płyt też nie powinni być rozczarowani.

Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)

„Beetlejuice Beetlejuice”, reż. Tim Burton; Warner Bros, 2024, Galapagos.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat